sobota, 9 stycznia 2016

Ulubieńcy 2015, czyli moje must have

W tym roku nie miałam na prowadzenie kosmetycznego bloga tyle czasu, ile bym chciała, co nie oznacza, że zrezygnowałam z używania kosmetyków;) Chciałabym się podzielić z Wami kilkoma najlepszymi kosmetykami, które wpadły mi w ręce w ubiegłym roku. Może i Wy znajdziecie coś dla siebie:)



Podkład do cery tłustej to podstawa mojego makijażu, na tym nie oszczędzam, przeważnie mam kilka otwartych w użyciu. Musi być dość kryjący i długotrwały. W tym roku z piedestału zsunęłam Revlon Colorstay Combination/Oily na rzecz Estee Lauder Double Wear 1N1 (Double Wear jest ciut lżejszy i ma przyjemniejszy, mniej ziemisty kolor) oraz późną jesienią - Make Up For Ever Ultra HD. Obydwa te podkłady cenię za trwałość i świetne "wprasowywanie się" w skórę oraz wspomnianą już tonację (ciepłą). (Recenzję i swatche porównawcze MUFE Ultra HD Y215 dodam wkrótce). Rozważałam też w tym roku zakup podkładu Marc Jacobs Remarcable, ale najjaśniejszy dostępny w Sephorze odcień Ivory Light 10 mimo cudnego krycia okazał się trupio jasny i wpadał w różowe tony, kolejny odcień Ivory Medium 14 był już dla mnie za ciemny.

Tusz do rzęs - Sisley So Intense. Kupiłam w dobrej cenie na Strawberry.net i po tygodniu z językiem wywieszonym z podniecenia do podłogi klikałam już kolejny egzemplarz na zapas. Świetny tusz, jeśli się ma średnio gęste, niepodkręcone i średniej długości rzęsy. Wydłuża, podkręca i pogrubia nie sklejając rzęs (podejrzewam, że skleja dopiero jeśli ktoś ma b. gęste rzęsy). Cudeńko!

Pomadka do ust - YSL Vernis á Levres Rouge Pur Couture. Za niesamowitą trwałość i intensywność. Mam trzy kolory: 11, 17 i 18.  

Baza pod podkład - lekka i lekko nawilżająca Kanebo Sensai Smoothing Water Makeup (recenzja). Chroni przez przesuszeniem skóry, zagruntowuje ją i nie zatyka porów.

Baza pod cienie - NARS Pr Prime Smudge Proof (recenzja). Najlepsza, nie zbiera się w załamaniach, nie da się jej nałożyć za dużo, podbija kolory cieni. Kiedy doczekamy się marki NARS w Polsce...?

Cienie do powiek - na co dzień używam cieni pojedynczych MAC, czasem paletek Diora, ale na fanfary zasługuje wcale nie taka najnowsza paleta Smoked Urban Decay (recenzja). Świetne kolory dla mojego typu urody (ciemna jesień), trwałe i pięknie nasycone- moim zdaniem nasycenie i pigmentacja są tu lepsze niż w cieniach MAC.

Korektor rozświetlający pod oczy - By Terry Touche Veloutee (recenzja). Ładny kolor, nieco za duży aplikator i ładny efekt rozświetlenia.

Korektor kryjący - Double Wear Stay-in-Place Concealer w kol. 07. Ładnie kryje i ma ładny, słoneczny kolor, jest trwały i można stopniować jego krycie. "Gra" z każdym moim podkładem.

Puder brązujący - Shiseido Bronzer (recenzja) w kolorze nr 2 (chociaż używałam chętnie również prasowanego pudru brązującego  MAC).

Beauty Blender - przedstawiać nie trzeba ;) (recenzja). Jak dobrze, że już można kupić go w Sephorze:))

Błyszczyk do ust - Giorgio Armani Flash Lacquer w kol. 522 (zdjęcie nie oddaje tego soczystego, różowego odcienia). Jest trwały i nie skleja ust, nie smakuje jak roztopiony plastik. Aplikator jest tak pomyślany, żeby kosmetyk nie wylewał się na zewnątrz przez nakrętkę. Klasa.

Perfumy - Coco Chanel Coco Mademoiselle - trwały, kwiatowy, kobiecy i klasyczny. Zapach bez frezji, grejpfruta, nut korzennych, orientalnych i ciężkich, czyli składników perfumeryjnych, od których boli mnie głowa. Na ubraniach utrzymuje się nawet kilka dni.


Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!




13 komentarzy:

  1. Revlon Colorstay zdecydowanie jest moim must have i nie rozstaję się z nim ani na chwilę. DW też lubię, ale jak dla mnie jest właśnie dużo cięższy i używałam go tylko na wyjścia. Podkład Make Up For Ever i Marc są na mojej Wishliście i w tym roku na pewno je przetestuję :) Tak samo jak paletki Urban Decay :)Reszty nie znam, ale zaciekawił mnie tusz Sisley :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz Sisley fajny, nawet kiedy podeschnie, warto choćby przetestować:)

      Usuń
  2. U mnie ta baza pod cienie od dwóch lat w ulubieńcach i chyba będzie znowu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, jest faktycznie wyjątkowo dobra, żeby tylko była jeszcze dostępna u nas... :)

      Usuń
  3. Cześć! Trafiłam na Twojego bloga właśnie przy poszukiwaniu recenzji podkładu MUFE 215, proszę napisz jakie jest jego krycie, trwałość i wykończenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę późno (;-)) ale odpowiem: krycie średnie, liczyłam też na większą trwałość. Wykończenie satynowe.

      Usuń
  4. Blog napędzany kupnem drogich, zagranicznych kosmetyków...w życiu nie widziałam gorszego. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilo, mój świat nie kończy się ani nie zaczyna na kupnie "drogich, zagranicznych kosmetyków". Postów jest mało, od roku się nic nie pojawiło, życie rodzinne mnie zbytnio pochłania. Jest pełno blogów o tematyce kosmetycznej ale też szafiarskich z "szanelami" i innymi "zagranicznościami", chyba nie wszystkie są takie złe. Zawsze można też... ich nie czytać ;)

      Usuń
  5. Chciałabym otworzyć swój salon kosmetyczny i zastanawiam się nad tym gdzie kupić urządzenie do mikrodermabrazji korundowej i jeszcze urządzenie do mikrodermabrazji w domu. Wiem jednak, że jest to bardzo duża inwestycja i sporo pieniędzy musiałabym wydać za jednym razem. Z drugiej strony i tak wyjdzie mi to taniej, niż miałabym kupować każde urządzenie z osobna... Gdzie najlepiej szukać takich sprzętów? Czy możecie polecić jakąś hurtownie? Czy warto zamawiać przez Internet? Wybrałam sklep Newfacebeauty.pl, http://lampa-lupa.pl/, http://myjka-ultradzwiekowa.pl/, http://e-hurtownia-kosmetyczna.pl/.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapewniamy leki do leczenia różnych problemów zdrowotnych, poprzez zastosowanie leku, który jest już w zestawie z ziarna można leczyć chorobę całkowicie.

    Obat Epilepsi

    Obat Jantung Bocor Anak

    Obat Lipoma

    Obat Gerd

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...