czwartek, 27 lutego 2014

Tanie a dobre: szklany pilnik My Seret

Metalowe pilniki, którymi pielęgnowały paznokcie nasze mamy i ich mamy powoli odchodzą do lamusa - wieść gminna głosi, że powodują mikrouszkodzenia płytki paznokcia i jej rozdwajanie. Tekturowe pilniczki z kolei szybko się ścierają. Szklane są z kolei drogie i nie tak popularne jak tekturowe. Jak żyć, panie premierze?;)

My Secret pilnik szklany


Swego czasu namiętnie kupowałam pilniczki tekturowe Peggy Sage, które kosztowały ok 10-12 zł i jakoś tak szybko się ścierały, wycierały i właściwie starczały tylko na kilka użyć (a dodam, że mam cienkie paznokcie i jakoś specjalnie intensywnie ich piłować nie muszę). Później na szczęście wpadłam na pilniczki polskiej bodaj marki AnnCo - są 4 razy tańsze i są moim zdaniem lepszej jakości niż te Peggy Sage.

Szklany pilniczek - końcówka


Ostatnim moim pilnikowym odkryciem jest natomiast szklany pilnik My Secret. Wygląda bardzo ładnie i elegancko (kto nie lubi szronionego szkła?:)), na 'rękojeści' ma kreskówkowy obrazek. Ten szklany pilniczek działa fenomenalnie na moje cienkie i raczej miękkie paznokcie. Jest bardzo precyzyjny, nie robi zadziorków i pozostawia płytkę idealnie wygładzoną. Nie jestem tylko pewna co do ceny, bo pilniczek dostałam od mamy, ale należy do niższej półki cenowej. Mam zatem to, co lubię najbardziej - dobrą jakość za dobrą cenę.

Znacie te pilniczki? Mi jakoś nigdy wcześnie w drogerii w oczy nie wpadły, a szkoda!


11 komentarzy:

  1. Ja jakoś nigdy nie przepadałam za szklanymi pilniczkami, ale ten wydaje się ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jest fajny i naprawdę zostawia brzegi paznokci idealnie gładkie, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, chyba na zawsze pożegnam się z pilniczkami papierowymi;)

      Usuń
  2. O widzisz! Właśnie szukałam takiego pilniczka. Z golden rose niestety starszył na 2 użycia:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, rozumiem, że nie tyle się zużył, co miał śmiertelny wypadek? :D

      Usuń
  3. Ja przyznam że używam metalowego, ale mam zamiar to szybko zmienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja metalowego używałam ostatnio chyba w podstawówce, nawet chyba już nie mamy takiego w domu:)) W każdym razie szklany mi się bardzo spodobał i od siebie polecam:)

      Usuń
  4. Ooo przydatny post, akurat poszukuję nowego szklanego pilniczka :) Moim zdaniem są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedys uzywalam tylko szklanego pilniczka, ale pozniej przy malym dziecku wolalam wrocic do papierowych... dobrze ze syn juz podrosl a Ty przypomnialas mi o tym gadzecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wiele osób wciąż używa metalowych pilników. szklane są chyba najmniej rozpowszechnione, ale tak jak napisałaś najlepsze dla naszych paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ehhh... nawet nie wiedziałam, że My Secret takowe ma :-)
    Muszę przyjrzeć się mu, ponieważ lubię szklane pilniczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zawsze używałam tych metalowych, a moje paznokcie nigdy się nie rozdwajały. Natomiast bo wielkim "bum"
    na to że są złe przerzuciłam się na papierowe i nie zauważyłamżeby jakoś lepsze były. Natomiast szklanych kompletnie nie lubię bo zdaje mi się że nie piłują jakoś moich paznikci ;/

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...