sobota, 14 grudnia 2013

Spring 2014 - Guerlain, NARS, Lancome, Clarins, Estee Lauder

Część II małego przeglądu kolekcji makijażowych na wiosnę 2014. Tym razem Guerlain z nowymi meteorytami, NARS i jego kolekcja Edge of Pink, Clarins Opalescence (tu m.in. ciekawie zapowiadające się róże do policzków w kremie w czterech kolorach), kolekcja Lancome French Ballerine oraz Estee LAuder z nowym tuszem Sumptuous i pomadkami.

Guerlain Meteorites Spring 2014:




NARS Spring 2014 Edge of Pink:

Edge of Pink by NARS



Róże do policzków NARS: Final Cut, Sex Fantasy, Love, New Attitude:
NARS: Final Cut, Sex Fantasy, Love, New Attitude:
Clarins Spring 2014 Opalescence:

Clarins cream blushes: Peach, Candy, Grenadine, Rosewood
Clarins Mineral Eyeshadow Palette 2014
Smoky Plum
Golden Rose
Instant Smooth Perfecting Touch
Instant Light Radiance Boosting Complexion Base
Clarins Instant Definition Mascara, Joli Rouge Brilliant/ Sheer Lipstick,
Gloss Prodige
Lancome 2014 French Ballerine:
Lancome Spring 2014 French Ballerine




Estee Lauder Spring 2014:

Estee Lauder Sumptuous Infinite Daring Length + Volume Mascara

Estee Lauder Pure Color Envy Sculpting Lipstick
Nowy tusz Estee Lauder Sumptous Infinite zapowiada się bardzo ciekawie. W kolekcji wiosennej znajdzie się również aż 20 odcieni szminek Pure Color Envy Sculpting - te na pewno obejrzę.
Nawiązując do przedstawionych materiałów prasowych - ciekawe kiedy wreszcie marka NARS pojawi się w Polsce;)

25 komentarzy:

  1. Cezmu to wszystko jest takie cudne i takie drogie? Ech, chciałoby się mieć to wszystko... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nars wygląda smakowicie, róże chętnie bym wzięła w obroty:)

      Usuń
  3. Nars obłędnie piękny ten róż <3
    Meteorytki wydają mi się bardzo podobne do obecnych "1" , hmmm może wreszcie się skusze na nie, zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem na meteoryty bardzo odporna, na szczęście:))

      Usuń
  4. NARSowe róże piękne! tak jak ten puderek Clarinsowy *.*
    Lancome mnie jakoś nie bierze ;)
    pomady Estee oglądałam i nosiałam nawet jedną z nich na ustach :) piękne kolory :) tusz też widziałam, ciekawa jestem jak będzie sprawował się na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz mnie bardzo interesuje, jeszcze Lauderowego nie miałam, chciałabym przetestować:)

      Usuń
  5. O raju, wszystko piękne!! Meteory i róże Clarinsa mnie zainteresowały :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meteoryty mają cudne opakowania, w sam raz dla srok:))

      Usuń
  6. I jak tu kobieta ma pozostać obojętna? Kuszona takimi pieknymi pudełkami, wzorami, kolorami...mmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! To jakaś zmowa koncernów:D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Prawda, żeby jeszcze nie było takie drogie;)

      Usuń
  8. Clarins mnie najbardziej zainteresował. W Guerlain zmieniła się chyba tylko puszka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie te meteoryty wszystkie takie same:p

      Usuń
  9. Z tej części wybrałabym Clarins, choć kolory u NARSa wyglądają cudownie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj NARS kusi, cholernik jeden :)

      Usuń
  10. NARS mnie zdecydowanie rozczarował, gdzie jakieś cienie? :( Natomiast Clarins... Nonono :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie na pewno się jakieś pojawią, może celowo trzymają sympatyków w niepewności:)

      Usuń
  11. kurcze, nie mogę tu zaglądac :)
    Chociaz.. moje meteoryty już powolutku się konczą to może sobie zrobię prezent.. ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy kosmetyczne prezenty nie należą do jednych z najprzyjemniejszych...? :)

      Usuń
  12. Zdecydowanie Clarins,natomiast Lancome ma śliczniusie dziewczęce opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. meteoryty miałam i jakoś się z nimi nie polubiłam i poszły w świat :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...