niedziela, 19 maja 2013

DIY: Rozświetlacz, highlighter à la Bobbi Brown Shimmer Brick (prasowany, paskowy rozświetlacz)

Nie policzę, ile razy czaiłam się na osławione Shimmer Bricki, Shimmery Diora czy Luminizer The Balm.  Lubię czasem kupić górnopółkowy kosmetyk, ale 219 zł za rozświetlacz? Nie ma mowy.
Zwłaszcza, że testy na ręku też mnie aż tak nie powaliły. Nic straconego, za chwilę w parę minut zrobimy swój rozświetlacz!

DIY: highlighter, rozświetlacz


Mój rozświetlacz zrobiłam z perłowych/shimmerowych pigmentów kupionych na kolorówka.com. Wybór kolorów mnie oszołomił. Można wybrać miki o dużych, małych lub średnich drobinkach, w bardzo wielu kolorach. Co najciekawsze, każdy komponent domowej roboty highlightera kosztuje tylko ok. 5 zł ;)


Celowo wybrałam jeden kolor ciepły, trzy chłodne + biały, żeby mieć w jednym produkcie shimmer ciepły i chłodny:) Zamówiłam komponenty i zacierałam rączki czekając na listonosza:) Cała operacja poszła błyskiem:)



Czego użyłam by zrobić własnoręcznie skomponowany, prasowany rozświetlacz:

1. Veil Base Mix  (gotowa baza kosmetyczna do pudru)
2. Stearynian magnezu (komponent poprawiający przyczepność - nie chcemy, by drobinki latały w powietrzu:) Nie jest to komponent konieczny, bo Veil Base Mix też go zawiera.
3. Kolorowe pigmenty - miki (wybierz kolor, który lubisz:)
4. Spirytus 95%, kilka kropel gliceryny i puste opakowanie po jakiś zużytym różu, pudrze.

Miki i dodatki

Ok, do dzieła! Rozświetlacz krok po kroku:

 

DIY: moja wersja Shimmer Brick + pędzel YSL, który się do niego idealnie nadaje

 

Miki, których użyłam (w rozświetlaczu od lewej):

Golden Peach, Extra Bright, Apple Blossom, Pearl Pink, Bubblegum Pink


Wszystkie komponenty mieszałam w łyżeczce miarowej 5 ml (może być inne naczynie). Dodatkowo macie przepis na prasowanie pigmentów (zalewamy je spirytusem i np. gliceryną:))

1. Każdej miki nabieram ok. pół łyżeczki (każdy kolor miki rozrabiamy kolejno). Dodaję 1/4 łyżeczki Veil Base i ok. 1/4-1/5 łyżeczki stearynianu magnezu.

Tyle miki nabieramy (tu akurat Extra Bright)


2. Teraz na łyżeczkę wlewamy nieco spirytusu - lałam po parę kropel na oko, tyle, żeby powstała płynna masa. Miki tracą puszystość i można je bez problemu mieszać. Nie ma znaczenia, czy dodamy za dużo spirytusu, on i tak odparuje;) Dodaję kroplę gliceryny do papki na łyżeczce. Mieszam całość.


Do miki i Veil Base dodajemy spirytus i kroplę gliceryny

3. Wymieszaną masę przelewam do pustego opakowania. Formuję paseczek (np. końcówką noża).

W ten sposób przygotowuję kolejno każdy kolor/paseczek rozświetlacza.

Mieszamy pigmenty i dodatki na gładką masę


4. Kiedy rozświetlacz nieco przeschnie, prasuję go dociskając chusteczkę do powierzchni rozświetlacza (ja użyłam wkładu różu ale może być np. moneta). Można ominąć etap prasowania.

Każdy kolor/pasek przelewamy do pustego opakowania, tu: Golden Peach,
który wcale nie jest peach tylko golden ;)


Efekt:

Rozświetlacz ma piękne kolory, biel (Extra Bright) umieściłam prawie po środku celowo, żeby jednocześnie rozdzielał rozświetlacz złocisty od różowych a jednocześnie, żebym mogła obie części rozświetlacza rozjaśniać dowolnie dzięki jego sąsiedztwu:)

Efekt rozświetlacza na skórze (zdjęcie nie oddaje pełni blasku!)




To samo - nasz shimmer a la Bobbi Brown po roztarciu



Rozświetlacz wszedł śliczny: 'moje', chodne ale pięknie ożywiające kolory, świetna przyczepność, zero pylenia, boska trwałość! Dziewczyny, gorąco zachęcam do takich eksperymentów!!!

Moje dziecko - rozświetlacz a la Bobbi Brown


Ściskam niedzielnie:*




63 komentarze:

  1. o ja Cię kręcę, znaczy jak ja bym kręciła to bym coś spitoliła na pewno:D ale Ty jesteś boska, boski kolor. Zacznij produkcję,będę pierwszą klientką:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, myślę, że też by Ci wyszedł taki rozświetlacz, naprawdę łatwo się go robi:))

      Usuń
    2. o nie,ja do mieszania się nie nadaję:)

      Usuń
  2. Piękny Ci wyszedł, na pierwszy rzut oka nie poznałabym że to ręczna robota:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne :)) i efekt cieszacy oko... ale takie zabawy to nie moja bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Paseczki mogłyby być równiejsze, ale w warunkach domowych trudno to osiągnąć, niemniej jestem zadowolona z efektu:)

      Usuń
  5. ale masz pomysły :D Extra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba i zachęcam do eksperymentów:))

      Usuń
  6. Genialne ! Stworzenie własnego rozświetlacza to ekstra pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałaś świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem moja głowa i mnie zaskoczy:D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba:) W zależności od tego, z którego paska nabiorę więcej koloru odcień na policzkach się zmienia, lubię to:)

      Usuń
  9. ale ślicznie wyszło! kurczę, może sama się za to zabiorę, bo lubię robić takie rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco Ci polecam, zrobisz sobie kosmetyk marzeń uszyty na miarę:))

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy eksperyment! Nigdy nie robiłam zakupów na kolorówce, ale jestem zaskoczona ogromnym wyborem oraz cenami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, wybór mają ogromny, a ceny takie smaczne, że nic tylko klikać:) Sama się czaję na jakieś kolejne zamówienie;))

      Usuń
  11. No szczerze powiem , że mnie zatkało. Stworzyłaś cudeńko. BRAWO !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło! :*

      Usuń
  12. Zanim weszłam na ten post, myślę sobie. pisze DIY a na zdjęciu jakiś rozświetlacz ze sklepu o co chodzi :D Super robota, jestem w szoku że można coś takiego zrobić samemu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. woooow.. Kochana, jesteś genialna! toć to cudnie wygląda *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. zaciekawilas mnie ogromnie :D musze sie zaglebic w temat hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, y to masz talent. Piękny ten rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. brawa za kreatywność!

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam:) Super wyszło:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Rówineż efekt końcowy mi się podoba:)

      Usuń
  19. Potrzeba matą wynalazku ;) Śliczny odcień Ci wyszedł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również z odcienia jestem zadowolona, można go modyfikować wedle uznania:)

      Usuń
  20. Genialny pomysł! :D i ile satysfakcji! Muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam rozświetlający róż z bobbiego browna już rok i tez fajnie delikatnie roświetla:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Bobbi mam tylko pędzelki, ale też sobie chwalę:)

      Usuń
  22. wow fantastyczny pomysł!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ty zdolniacho :O wyszedł idealny, nigdy bym nie powiedziała ze to DIY ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. szkoda, że do takich rzeczy jestem totalnym beztalenciem... /K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajj, nie trzeba tu żadnego specjalnego talentu, tylko trochę chęci i parę minut:)

      Usuń
  25. Wow jestem pod wrażeniem:) wygląda przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzeczywiście wyszedł idealny...choć ciekawa jestem jak długo się utrzymuje na skórze zwłaszcza w temperaturach wysokich???
    Rozswietlacz jest u mnie bardzo ważnym kosmetykiem i praktycznie sporo go uzywam i nigdy nie mogę go skończyć....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzyma się dobrze, ale myślę, że głównie to zależy od podkładu i od tego, czy nie dotykamy twarzy w ciągu dnia dłońmi:)

      Usuń
  27. Łał, nieźle! Zawsze lepsze to, niż >200 zł w plecy xp

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale śliczny! Pomysł rewelacyjny!!! Odcienie bardzo mi podobają się :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Też gratuluję pomysłu! Uwielbiam gdy ludzie doceniają kolorówke.com. To cudowny sklep, który ma doskonałe czyste pigmenty, a ludzie lecą na jakieś durne marki z samą chemią...
    Świetne wykonanie :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię Kolorówkę, mogłabym grzebać na ich stronie godzinami:))

      Usuń
  30. wow wow wow jestem pod wrażeniem :) szacunek :)

    Martyna
    http://myownbeauty88.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Wygląda rewelacyjnie! Jak kupny normalnie :) ja póki co ukręciłam własny podkład, ale już zacieram rączki właśnie na jakiś rozświetlacz :D

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...