wtorek, 26 marca 2013

Liz Earle szmatka (ściereczka) muślinowa - moje z Lizką kąpiele ;)

Kiedy pierwszy raz chwyciłam ją w ręce i zobaczyłam, jaka jest szorstka i nieprzyjemna w dotyku, pomyślałam, że prędzej nią umyję okno niż twarz!

Na szczęście wspaniałomyślnie dałam jej szansę i poszłyśmy obie z Lizką do łazienki na face-kąpiele;)

Liz Earle - szmatka muślinowa



I co? Kiedy dostała wody, doznała cudownego rozpulchnienia, puszystości i delikatności. Razem z żelem Rossmann Babydream dla dzieci tworzą pachnący i delikatny duet.

MOJE STOSOWANIE ŚCIERECZKI MUŚLINOWEJ:
Mimo początkowej ostrożności stałyśmy się dobrymi znajomymi i teraz myjemy się wspólnie. Nie codziennie, bo staram się unikać wody w pielęgnacji i raczej sięgam po płyn micelarny. Raz w tygodniu robię sobie nią nie tyle mycie co peeling - masuję buzię kolistymi ruchami, spłukuję pianę. Przyglądam się twarzy i w miejscach, gdzie jeszcze widzę suche skórki (suche 'wiórki' jak mówi mój narzeczony;)) masuję wypłukaną w wodzie Liz Earle. Efekt: gładka, oczyszczona twarz bez nadmiaru martwego naskórka.

Liz Earle


Ściereczkę łatwo jest utrzymać w czystości. Ma rzadki splot, więc zanieczyszczenia się tam jakoś szczególnie nie wciskają, łatwo ją wyprać, umyć. Po praniach nic się z nią nie dzieje, śmiga bez zarzutu;)

Tu widać strukturę materiału -dziś po kilkunastu tygodniach wygląda tak samo


Ja moją upolowałam na Allegro (ważne: nie ryzykujcie przesyłki ekonomicznej).

15 komentarzy:

  1. Ciekawy produkt, sama jednak chyba bałabym się próbować - moja buzia ledwo znosi płatki i to te delikatne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba faktycznie nie ma co ryzykować, ściereczka jest jednak dość ścierająca.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Szkoda, że stacjonarnie nie można Liz kupić, domyślam się, że te ściereczki nie są wieczne:))

      Usuń
  3. Ile kosztuje takie cudo ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ok. 15 zł kosztowała + przesyłka:)

      Usuń
  4. mam i uzywam na codzien!!!Swietnie oczyszcza skore

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, żaden brudek jej się nie oprze;))

      Usuń
  5. ściereczki muślinowej nigdy nie używałam, chociaż jestem bardzo ciekawa jej działania na moją skórę :) gąbeczki do twarzy, wszelkiego rodzaju szczoteczki zarówno gumowe jak i z włosiem zawsze dobrze mi służyły, więc może i na taką magiczną szmatkę się skuszę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei gąbeczek do mycia twarzy unikam, wydaje mi się, że w takim środowisku się bardziej mnożą bakterie, trzeba by pewnie od czasu do czasu ją przelać wrzątkiem, hmm. A ściereczkę przepiorę od razu po umyciu, ciach na kaloryfer i już:) Polecam w każdym razie:)

      Usuń
  6. Nigdy nie używałam, ale podobno jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna jest, jak będziesz miała okazję to myślę, że warto przetestować:)

      Usuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...