środa, 6 lutego 2013

Z prawie ostatniej chwili: koniec z kosmetykami testowanymi na zwierzętach w UE!

Wiadomość prawie z ostatniej chwili. Jak podają źródła w sieci, z dniem 11 marca 2013r. na terenie Unii Europejskiej wprowadzony zostaje całkowity zakaz sprzedaży i importu kosmetyków oraz ich składników testowanych na zwierzętach. 


Po 20 latach kampanii na rzecz etycznego traktowania zwierząt organizacja Cruelty Free International może pochwalić się dużym sukcesem: 11 marca, na terenie Unii Europejskiej, wprowadzony zostanie zakaz sprzedaży i importu kosmetyków (i ich składników) testowanych na zwierzętach. Oznacza to, że od 11 marca każdy, kto będzie chciał sprzedawać nowe kosmetyki lub składniki do produkcji kosmetyków, nie może testować ich na zwierzętach, nawet poza terytorium Unii Europejskiej.  Zakaz dotyczy wszystkich rodzajów kosmetyków - od kremów pielęgnacyjnych po szminki i pasty do zębów. Producenci, którzy chcą sprzedawać swoje produkty na terenie Unii, muszą zaznajomić się z alternatywnymi metodami badań.



W oficjalnym oświadczeniu komisarza ds. zdrowia i polityki konsumenckiej Tonio Borga czytamy: Ta decyzja oznacza, że musimy zwiększyć wysiłki prowadzące do rozwoju, zatwierdzania i wprowadzania alternatywnych metod testowania oraz uznawania tych metod na arenie międzynarodowej.
Podczas gdy producenci kosmetyków główkują jak odnaleźć się w nowych przepisach, obrońcy praw zwierząt świętują.
To historyczne wydarzenie i kulminacja ponad 20 lat kampanii - cieszy się dyrektor Cruelty Free International, Michelle Thew - Teraz użyjemy naszej determinacji i wizji na poziomie globalnym, tak by reszta świata podążyła tym samym tropem' (źródło: kimono.pl)



Które marki testują, a które nie testują na zwierzętach? Sprawdzimy tutaj w wyszukiwarce PETA KLIK


Co to oznacza w praktyce? Co z MAC, L'Oreal, Bobbi Brown, Revlon, Biotherm, L'Occitane, Max Factor, Maybelline, Olay, Shiseido, Vichy itd.? Rynek kosmetyków może nam się przerzedzić, niemniej idea jest szczytna.  Co myślicie Dziewczyny?




27 komentarzy:

  1. Co myślę? Jestem w niebo wzięta. To na prawdę wielki krok, szczerze mówiąc nie sądziłam, że to nastanie, ponieważ wiele światowych marek, testowało swoje kosmetyki na zwierzętach. Na szczęście teraz to się skończy. Ciekawa jestem ile czasu przyznano firmom na dostosowanie się do przepisów. Ewelinko, lepszej wiadomości nie mogłam dzisiaj otrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, jak to będzie wyglądało w praktyce, bo przepisy wchodzą od marca - produkty testowane powinny wtedy zniknąć z półek. Czyżby szafy np. L'Oreala świeciły wtedy pustkami? Może czekają nas wyprzedaże testowanych zapasów?
      Z drugiej strony nasz kraj ma wiecznie obsuwy z wdrażaniem prawa unijnego, więc tym bardziej zastanawiające jest jak to się rozwiąże w praktyce.

      Usuń
    2. ja sie nie znam na przepisach prawnych, ale wydaje mi się, że w praktyce bedzie to tak wyglądało, że to co już zostało ometkowane i sprzedane do hurtowni i do sklepów to będzie normalnie sprzedawane. A nowa produkcja od marca i uzupełnienie stanu magazynów będzie miało metki z info "nie testowane na zwierzętach". Myśle, że kosmetyki, które już zostały wcześniej przetestowane na zwierzętach będą sprzedawane bez dodatkowych testów, ale z metką " nie t. na z ". Z tego co zrozumiałam, jak wczoraj mówili w tv to wszedł zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach, ale nic nie słyszałam, żeby kosmetyki testowane do tej pory na zwierzętach były wycofywane ze sprzedaży - to nie przejdzie - koncerny na to nie pozwolą! Za dużo by kasy na tym stracili!
      To co będzie trafiało do sklepów od marca będzie miało nową metkę. Pewnie zaczną testować na ludziach - i pewnie zaczną od najtańszej formy - czyli od blogerek - test kosmetyku za jego otrzymanie - pewnie nie jedna sie zgodzi jak znam życie! Poza tym nasz kraj znany z przekrętów to najwyżej zmienią metki na opakowaniach, że nie testowane na zwierzętach. A testy pewnie będą robić pokryjomu bo tak najtaniej. To samo co z aferą masła w Czechach czy na Słowacji, na etykiecie skład oki a jak przebadali to zawiera 2 niedozwolone szkodliwe konserwanty! No oczywiście masło od polskiego producenta, które też dostępne jest w Biedronce i ogólnie w Polsce! U nas wszystko przejdzie;( niestety! Za granicą masło wycofali ze sprzedaży jeszcze tego same dnia! Konsumentom zwracają za nie kase! Sprawe zgłosili do zarządu Unii! Co dalej?! Pewnie przepakują masło i my będziemy jeść to chemiczne g*wno skoro to nasz rodzimy producent i tak u nas wszędzie je sprzedaje! Kto sie tym u nas zajmie?! łapówa i po sprawie! Żal w tym kraju mieszkać;( Dość, że na leczenie nie mają, szpitale zamykają, zabiegi ograniczają do minimum to nas legalnie trują!

      Usuń
  2. 20 lat walki i dopiero teraz sukces- straszne perspektywy! Teraz trzeba zająć sie likwidacja GMO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z GMO może już nie pójść tak łatwo, zwłaszcza, że dopiero co nasi światli posłowie przepchnęli ustawę, poza tym producenci sobie nie dadzą tego tak łatwo wydrzeć:(

      Z drugiej strony pojawił się problem szczepień obowiązkowych, pojawiły się teorie, że niestety nie jest to do końca dla naszego zdrowia. Szary człowiek jest wiecznie manipulowany:|

      Usuń
    2. Też jestem przeciwko GMO i szczepieniom! Sama nie byłam na wielu szczepieniach bo akurat stan zdrowia mnie z tego obowiązku legalnie zwolnił. I nic mi niej jest! Niestety w wieku nastoletnim znowu otrzymałam obowiązek na szczepienia i każde fatalnie później przechodziłam od kilku dni do 2 tyg! Teraz mam dylemat czy szczepić 5 letnią córkę, do tej pory ją szczepiłam ale wtedy jeszcze nie słyszałam, o tych wszystkich powikłaniach, jak zdrowe kilku letnie dzieci po komplikacjach szczepieniowych zostały inwalidami, niedorozwinięte umysłowo bądź ruchowo, z powyginanymi czy wykręconymi kończynami - szok! Oczywiście rząd już wprowadził nakaz obowiązkowego szczepienia, ale rodzice którzy nie szczepią dzieci są gnębieni prawnie, sądowo i karnie!!!!!!!!! Jak ten kraj śmie nazywać się wolnym?! Skoro nie mamy prawa wyboru i decyzji!

      Usuń
    3. No niestety, nie wiem, czy za tym stoi rząd, koncerny farmaceutyczne czy to jakaś teoria spiskowa, ale za daleko nam się wkracza w wolność osobistą czy swobodę decyzji:|

      Usuń
  3. to duży postęp. równie mocno przeraża mnie testowanie nowych leków na ludziach brr. Trzeba się liczyć z tym,że ceny kosmetyków poszybują za pewne w górę. Ciekawe co na to np.Loreal :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie poszybują, aczkolwiek gdzieś spotkałam się z teorią, że testowanie na sztucznej skórze jest tańsze (?).

      A testowanie leków jest dość kontrowersyjnie, ale osobiście nie przyjmowałabym leku nietestowanego w żaden sposób.

      Usuń
    2. O ile nie popieram testowania kosmetyków na zwierzętach, o tyle w przypadku leków mam inne podejście. Uważam, że muszą być solidnie przebadane, ponieważ tutaj w rachubę wchodzą dramatyczne konsekwencje.

      Usuń
    3. Zgadzam się z karminowe.usta !!!

      Wiem, że wielu producentów leków co raz częściej praktykuje takie coś, że chorym, których nie stać na leki, lub którzy nie mają już wyjścia bo mają np. raka i lekarze nie dają im szansy na życie to firmy farmaceutyczne dają im leki nietestowane za darmo w zamian za ich przyjmowanie i bycie pod kontrolą lekarza, który prowadzi badania i obserwację działania leku oraz jego skutki niepożądane, osobiście mam taką koleżanke co sie zgodziła na to, ona akurat miała alegrgię bardzo silną i żaden lek jej nie pomagał wiec lekarz zaproponował jej cykl szczepień odczuleniowych za darmo, ale nie testowanych! Ona sie zgodziła! Ja bym sie nie zgodziła bo ta alergia w końcu jej życiu nie zagrażała nie była w sytuacji pod bramkowej, bałabym sie na jej miejscu, że za ileś lat mogą wystąpić objawy uboczne lub uszkodzenie płodu gdy zajdzie w ciąże, bo takie nietestowane leki wiążą się z taki rzeczami, nie raz taki lek wykazuje, że trzeba jego skład dopracować i znowu zrobić testy. Dziwię się jej. Choć ona jest zadowolona bo ma spokój z alergią. Choć i tak musi, unikać mięty, lateksu i substancji na które jest uczulona!

      Usuń
    4. Basiu, z drugiej strony, gdyby nie tacy śmiałkowie medycyna mogłaby nie iść do przodu, bo leki na ludzi często działają inaczej na zwierzęta, a inaczej na ludzi, np. taka aspiryna -dorosłemu nie zaszkodzi, a np. kota zabija. Trudno orzec, co tu jest właściwym rozwiązaniem.

      Usuń
  4. Jedna myśl, jaka mi się nasunęła już gdy zobaczyłam nagłówek (wcześniej o tym nie wiedziałam): nareszcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu ktoś się za to wziął:)

      Usuń
  5. bardzo dobra nowina, czytałam już o nie jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchy chodziły od zeszłego bodaj roku, ale teraz mamy nietestowanie zagwarantowane - w każdym kraju UE, ponieważ przepisy stosujemy wprost w krajach członkowskich.

      Usuń
  6. jestem bardzo za i tak tych firm nie kupuję, ale czytałam ze ktoś się odwołał i przesuną datę



    wygraj Shinyboxa w moim konkursie urodzinowym, zapraszam
    http://gosika90.blogspot.com/2013/02/wygraj-shinybox.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, dlaczego L`Occitane nie znajduje się na liście firm nietestujących na zwierzętach. Weszłam na stronę PETA i ich nie znalazłam, chociaż na swojej oficjalnej stronie deklarują, że nie testują kosmetyków na zwierzętach ani ni korzystają z testowanych surowców. Czyżby deklaracje deklaracjami, a rzeczywistość była inna?

    Jeśli rzeczywiście zmiana wejdzie w życie z dniem 11 marca, to będę zadowolona. Myślę, ze koncerny będą musiały zacząć korzystać z nowoczesnych metod badawczych. Myślę, że bez problemu się w tym odnajdą, ponieważ wielki L`Oreal już dziś może się pochwalić Sanoflore, firmą, która nie testuje na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'Occitane widnieje u PETY jako firma testująca, link: http://www.peta.org/living/beauty-and-personal-care/companies/238.aspx?SearchUrl=%2fliving%2fbeauty-and-personal-care%2fcompanies%2fsearch.aspx%3fTesting%3d1%26Range%3d4

      L'Oreal to taki cwany koncern, mam nadzieję, że dostanie po uszach;))

      Usuń
  8. Mnie zastanawia intepretacja słowa "NOWE" w użytym sformułowaniu. Nowe na rynku czy też swieżo wyprodukowane?
    Co z produktami, które kiedyś były testowane, a teraz już być nie muszą, bo tę fazę mają za sobą? Jak zostaną zakwalifikowane (podobno prawo nie działa wstecz :/)?

    Ale ogólnie bardzo cieszy fakt, ze przynnajmniej od tej pory żaden zwierzak nie ucierpi. Przynajmniej w Europie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa, jak to będzie rozwiązane. Pewnie stopniowo będą zastępować stare produkty nowymi (stare sprzedając), te z datą produkcji 2013 będą pewnie objęte wymogiem nietestowania. Ale pewności nie mam.

      Usuń
  9. To najcudowniejsza wiadomość, jaką usłyszałam od wielu lat. Wreszcie przejaw humanizmu i empatii ze strony człowieka, tak zapatrzonego w pieniądz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu coś idzie ku dobremu, powinniśmy szukać alternatyw dla niehumanitarnych czy wyniszczających świat praktyk. Dziś zakaz testowania na zwierzętach, jutro może badania nad alternatywą dla ropy i gazu ziemnego, może przy okazji mielibyśmy pokój na Bliskim Wschodzie.

      Usuń
  10. To jest bardzo dobra wiadomość i mam nadzieję, że na słowach się nie skończy. Nie wiem czy wiecie, ale koncerny co roku zabijają coraz więcej zwierząt w laboratoriach, teraz liczy się je w milionach. Są to nie tylko szczury i króliki, ale też koty i psy (karmy dla zwierząt, szkodliwość papierosów). Testuje się nie tylko kosmetyki, ale przede wszystkim lekarstwa. Nie bądźmy obojętni. Bardzo podoba misię ten post :*

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papierosy to taki syf, że chyba nawet nie ma sensu ich testować:(

      Usuń
  11. pamiętam moją radość w ten wlasnie dzien

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...