wtorek, 31 lipca 2012

Illamasqua Rich Liquid Foundation # 135

Jeszcze ciepły - niedawno wpadł w moje spragnione łapki podkład Illamasqua Rich Liquid Foundation w kol. 135. Podzielę się pierwszymi wrażeniami i odczuciami:)


Do zakupu prócz obiecujących recenzji skusiło mnie jedno - wyprzedaż;) Podkład Rich Liquid 135 kupiłam okazjonalnie za 10 Funciszy;) Żal było nie brać, normalna cena to ok. 20 Funtów.

Zastanawiałam się nad kolorem, jestem wiecznie blada, nawet, gdy się lekko opalę, więc brałam kolor właściwie w ciemno. Chciałam, żeby podkład był primo: jasny, secudno: żółciutki.


Illamasqua Rich Liquid Foundation



sobota, 28 lipca 2012

Recenzja: Organix Cosmetics - krem nawilżający na dzień

   No! Właściwie zużyłam już cały krem chociaż używałam parę tygodni. Nie to, żeby był niewydajny! Po prostu jest tak fajny, ma tak delikatną a jednocześnie miękką konsystencję, że trudno przestać go wklepywać czy wcierać, true story;)
W dodatku wchłania się G E N I A L N I E,w ogóle nie pozostawia tłustej powłoczki, skóra go pije przeczuwając, że już za chwilę poczuje ulgę, nawilżenie, odżywienie, niezwykłą miękkość.

O kremie i pierwszych wrażeniach pisałam tutaj.

Krem kosztował ok. 30 zł, co jest ceną niewspółmiernie niską jak za jakość tego kremu. Czas na treściwą opinię.



Organix Cosmetics

czwartek, 26 lipca 2012

Zakupy: Inglot 368 - brzoskwioniowy biszkopt

Skromnie. Cień za 12 zł. Jako, że do najbliższego MAC mam pół Polski  po matową brzoskwinię poszłam do rodzimej marki - notabene coraz bardziej popularnej zagranicą. Padło na Inglot, bo dobrze mi się nimi maluje, no i z nabyciem nie ma problemu, bo Inglociaki można kupić w każdym chyba centrum handlowym.


Inglot Freedom System

Inglot 368 Matte



środa, 25 lipca 2012

Ulubiony puder sypki ( testy)

Któregoś razu będąc cały dzień w domu zrobiłam sobie test pudrowy, wyciapałam się 4 różnymi z uwzględnieniem tej wrednej strefy T. W obroty poszły sypkie:
  • Estee Lauder Lucidity 
  • Kanebo Translucent Loose Powder
  • Chanel Poudre Universelle Libre
  • Shiseido Translucent Loose Powder
 Jedynym z w.w, który posiadam to Kanebo, pozostałe otrzymałam od miłej pani
w perfumerii Douglas do testów, chciałam wypróbować przed ewentualnym zakupem.

Przy testach pod uwagę brałam 3 rzeczy: matowienie, niewchodzenie w pory i załamania oraz ewentualne ciemnienie w ciągu dnia.

Zwycięzcą okazał się tylko jeden z nich, nie mogłam się nadziwić jak daleko pozostawia pozostałe trzy w tyle.




piątek, 20 lipca 2012

wtorek, 10 lipca 2012

YSL Le Teint Touche Eclat Foundation - testy

'Magiczny blask rozświetlacza Touche Eclat - w podkładzie'

'Wibrujące rozświetlenie'

'Le Teint has a fresh, ultra-fine, silky texture that is in no way ‘masking’ but rather offers an illuminating result that our skin invites'

'The skin’s natural colour interacts with the elements in the foundation to bring out a natural-looking and sophisticated radiant result.'

Zamiarem marki YSL było stworzenie podkładu o właściwościach takich jak ma legendarny ich rozświetlacz w pisaku - Touche Eclat. Podkładu, który nadawałby cerze blasku, światła, modelował ją i upiększał, ocieplał koloryt, nadawał zdrowy blask, dopasowywał się do koloru cery.


YSL Le Teint Touche Eclat, źródło: feelunique.com

Sprawdźmy jak mają się obietnice do rzeczywistości;)


niedziela, 8 lipca 2012

poniedziałek, 2 lipca 2012

Mój faworyt! Pędzel Kent Brush 10 - kotek do nakładania pudru ;) HG

Odkrycie. Geniusz wśród akcesoriów. Dużo się po nim nie spodziewałam, bo przecież w świecie pędzlowym liczy się MAC, potem długo, długo nic, potem może Sigma, Smashbox. A jednak nieprawda ;)

Pędzli do pudru mam kilka, ale dopiero ten stał się, jak to mówią użytkowniczki MakeUp Alley - my Holly Grail :)

Kent brush
 

Dłuuuugo szukałam pędzla, który nie będzie włochatą kulką, ani zbitym do granic wytrzymałości skuwki kłębkiem włosia, ani zjadaczem pudrowych produktów, ani ścieraczem podkładu. Oto jest!:)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...