wtorek, 29 maja 2012

Jak myć Beauty Blender i pędzle? Wskazówki + filmiki



Nie będę się rozwodzić nad tym, jak ważne ze względów higienicznych, estetycznych i ze względów wygody jest częste i roztropne mycie pędzli czy Beauty Blendera.

Martwy naskórek, bakterie, resztki cieni czy innej kolorówki, kurz zdecydowanie nie powinny zalegać na makijażowych akcesoriach. Mycie pędzli to też rytuał konieczny dla utrzymania pędzli przy życiu jak najdłużej.

Moje mycie Pędzli:
  • w letniej wodzie, pod bieżącą wodą
  • możliwie łagodnym szamponem
  • uważając, by woda nie dostała się do środka trzonka (klej może się rozpuścić)
  • trzymając pędzel cały czas włosiem do dołu
  • pocierając o zwilżoną płynem gąbkę lub dłoń z płynem
  • wykonując wyłącznie ruchy góra- dół czy lewo-prawo (żadnych kółeczek, żeby nie wykręcić, wyłamać włosia)
  • na koniec odżywka do włosów, spłukać chłodną wodą wciąż trzymając pędzel pod bieżącą wodą włosiem do dołu
  • suszenie z dala od źródeł ciepła typu kaloryfer (rozkładam na zwykłym ręczniku)
  • warto suszyć je włosiem do dołu (jak? patrz filmik poniżej)

Mycie Beauty Blendera:

  • letnia/chłodna woda
  • najlepiej oryginalnym płynem, jeśli nie mamy:
  • z pierwszych zabrudzeń delikatnym szamponem, sprawdza się też mydełko w płynie czy płyn do higieny intymnej bez SLS
  • z wodoodpornych produktów: najpierw jak wyżej, a potem płynem micelarnym (płyn micelarny domowej roboty za grosze - TUTAJ)
  • odcisnąć nadmiar wilgoci uważając, by nie naruszyć struktury gąbki BeautyBlender paznokciami, sprawdza się włożenie jajka w dłonie i złożenie ich jak do pacierza;) 

Poniżej zestawienie najbardziej pomocnych moim zdaniem wskazówek dot. tego 'zabiegu' ;)

Marlena (pędzle i Beauty Blender):







Tiffany:


Robert Jones (za pomocą płynu i 'klasycznie'):



Wane Goss (antybakteryjne w 60 sek.):




A tu suszenie pędzli włosiem do dołu (DIY):



Macie jakieś sprawdzone patenty na mycie pędzlków czy BB? Albo jakieś inne skuteczne środki? Chętnie się douczę:)




poniedziałek, 28 maja 2012

Dior Rouge 351 Elegant Pink - szminka, która kocha usta (swatche)

Rouge Dior i Rouge Allure Chanel to moje równorzędne hity szminkowe.
Cena w promocji jest do zjedzenia jeśli mowa o takiej jakości. Palety kolorów od lat tworzą profesjonaliści, odcienie są nie tylko wyszukane, w różnych tonacjach, ale też dość uniwersalne. Jest w czym wybierać.

Rouge Dior 351


piątek, 25 maja 2012

Clarins Beauty Flash Balm - wszystko w jednym;)


Błyskawiczna maseczka upiększająca.


Niepozornie wyglądająca, różowo-brzoskwionowa maseczko-kremo-baza z kuźni Clarins. Gdzieś mi się już poobijała o uszka więc postanowiłam się skusić i zobaczyć, czy mieszana cera ze skłonnością do przesuszeń ją polubi.

Clarins Beauty Flash Balm
clarins.com




 DZIAŁANIE WG PRODUCENTA: 
- błyskawiczny efekt napinający
- napina rysy twarzy, łagodzi drobne i głębsze zmarszczki, wygładza i nadaje jedwabisty wygląd
- wzmacnia kontury, podkreśla owal twarzy: skóra staje się jędrna i elastyczna
- nie zniekształca rysów twarzy, -ponieważ tworzy na skórze podwójną warstwę, której dolna część nie zasycha i kontynuuje działanie regenerujące
- nadaje makijażowi niezwykłą świetlistość
- regeneruje  

Clarins Beauty Flash Balm


SKŁAD:
- wyciąg z oliwki i oczaru wirginijskiego: poprawiają napięcie i koloryt skóry
- wyciąg z alg morskich: pobudza odnowę komórkową
- glikoproteiny z mleka: nawilżają
- bisabolol: łagodzi i koi
- skrobia ryżowa: oczyszcza

JAK STOSOWAĆ:

- dla szybkiej poprawy wyglądu rano, wieczorem lub przed ważnym wyjściem, po dokładnym oczyszczeniu skóry, rozprowadzić (nie masując) cienką warstwę na całą twarz i szyję i natychmiast nałożyć makijaż
- aby przeprowadzić pełną kurację upiększającą 2-3 razy w tygodniu nakładać na skórę grubą warstwą, odczekać 10-15 minut i zmyć


Clarins Beauty Flash Balm


MOJE WRAŻENIA:

Bardzo fajny produkt. Dobrze się wchłania, miło rozprowadza. Efekt natychmiastowy! Napina ładnie skórę, odświeża , wygładza. Jako baza pod makijaż mi się nie sprawdza, jest zbyt gęsta, wyczuwalna, podkład mi się za bardzo w nią wgryza.
Najbardziej lubię ją nałożyć na noc jak krem, a rano przed robieniem makijażu ją zmyć micelem.
Nie zatyka porów.  Niestety cena nie zachęca.


 Ocena:  6,5/10


 

czwartek, 24 maja 2012

Testy: podkład Estee Lauder Invisible

Zastanawiałam się nad jakąś lekką, letnią alternatywą dla mojego podkładu MAP. Do testów wybrałam m.in. nowość od Estee Lauder jaką jest leciutki Invisible.

Gama kolorystyczna woła o pomstę do nieba jeśli koloru dla siebie szuka osoba blada jak prosto z piwnicy (czyli ja). Z braku laku wzięłam najjaśniejszy (ładny, ciepło-beżowy, ale mało żółty) kolor 1N1 - próbkę na 3 użycia.


Estee Lauder Invisible Fluid

PRODUCENT:

 'Podkład, którego nie dostrzegasz i nie czujesz na swojej skórze.
Po raz pierwszy technologia IntuiTone™ zapewnia doskonale dopasowany odcień, aby skóra wyglądała świeżo, nieskazitelnie i promiennie w każdym świetle. Ultralekki i beztłuszczowy podkład. Nie zatyka porów. Długotrwały. Kontroluje wydzielanie sebum.'

JA:

Podkład bardzo szybko się nakłada, przyjemny w aplikacji. Krycie słabiutkie, raczej ujednolicenie kolorytu. Rozświetlenie z lekkim glow. Invisible jest lżejszy niż zwykły podkład czy BB, rzadki, wodnisty, ma mało pigmentu a więcej odbijających światło cząstek. Skóra wygląda ładniej, gdybym miała cieplejszy odcień to nie byłoby go w ogóle widać.Dobrze się wtapia, ale lekko podkreślił mi pory.
Nie jest zbyt odporny na ścieranie(ale w końcu nie jest to podkład long-lasting). Po 3h zaczął błyszczeć, nie hamuje nadmiernego wydzielania sebum.
Nie kupiłabym go.


Swatch - w świetle chłodnym i ciepłym:

Estee Lauder Invisible 1N1

Estee Lauder Invisible 1N1 swatch



DLA KOGO:

Kto będzie z Invisible zadowolony? Myślę, że byłby dobry dla cer suchych, normalnych, poszarzałych (rozświetla),dojrzałych lub niewymagających krycia
i szukających lekkiego upiększacza, czegoś nieobciążającego wyrównującego koloryt.



Podobne działanie i efekt dawał u mnie Bourjois Healthy Mix, Invisible jest jednak rzadszy i bardziej rozświetla.





środa, 23 maja 2012

Quasi-TAG : mój codzienny niezbędnik kosmetyczny

Czyli czym muszę się wyciapać, zanim wybiegnę z domu niezdążywszy zjeść śniadania, żeby nie wyglądać jak zombie z twarzą w czerwone plamki i ziemistości;)

Absolutnym minimum jest trio podkład-tusz-cień, ale to tylko w sytuacji, gdy pada hasło 'pożar', 'wojna', 'jestem spóźniona 20 minut' ;)

Poza tym zestaw codzienny wygląda właśnie tak, przy czym kolor pomadki, brązera, różu i cienie się oczywiście zmieniają. Często wpadam w wir używania danego kosmetyku, tak mam aktualnie z różem Sisley'a, który pasuje świetnie do świeżego wiosennego looku.


Nie wiem, dlaczego tak niewyraźne  są te moje zdjęcia na blogu:(






A mój zestaw to:



Pędzelków nie umieszczałam, to temat osobnej notki, niemniej jajo jako primus inter pares, must have itd. itp. musiało się tu znaleźć;)





wtorek, 22 maja 2012

Pielęgnacja cery przetłuszczającej się/mieszanej/tłustej cz. 1 - nawilżanie

Beztłuszczowy tonik nawilżający (lekkie serum, primer).  Koniec suchych skórek

Głównym problemem cer zmagających się z nadmiarem wydzielanego sebum jest nawilżanie. Z jednej strony chciałoby się pozbyć tłustego filmu, a z drugiej zachować optymalny poziom nawilżenia.

Jeżeli cera przetłuszczająca się jest jednocześnie przesuszona i tłusta - trzeba działać, bo jest to sygnał, że naskórek jest za słabo nawilżony, przesuszony i skóra uruchomiła naturalne mechanizmy obronne chroniące przed utratą wody- wydziela więcej sebum.


Chciałabym podzielić się  sprawdzonym przepisem na leciutki, beztłuszczowy nawilżacz, który z powodzeniem stosuję na noc i pod makijaż zamiast bazy nawilżającej.


źródło: http://skincareroutinetips.info/


poniedziałek, 21 maja 2012

Lśniące włosy w 5 sekund

Lśniące włosy są oznaką ich zdrowia, odżywienia i nawilżenia, przyciągają wzrok, odejmują lat. Niewątpliwie sa dumą ich posiadaczki.

Moje włosy z natury są suche i mają nierówną strukturę, jednak jak się już ułożą po umyciu to dośc ładnie odbijają światło, nie są sztywne i matowe. W kilka sekund jednak można sprawić, że będą wzorcowo błyszczące i bardziej elastyczne, odżywione.

Świetny sposób na matowe, mało lśniące włosy.
źródło: http://www.bodyandsoul.com.au



piątek, 18 maja 2012

No to wpadłam..!

W co? W wir poszukiwań utrwalających/matujących produktów;) Idzie lato - taki produkt na pewno się przyda!
Moja mała Skindinavia Dance działa sobie tylko znanym rytmem, o ile genialną bazę matującą już znalazłam (tutaj)  o tyle pudry i podkłady matujące działają u mnie przez jakieś 4h. Ideałem byłoby uzyskać lekko satynowy mat i utrwalić go tak, żeby trwał do końca dnia.

Uparta w poszukiwaniach jakiś czas temu zamówiłam na cocktailcosmetisc kolejny spray Skindinavia (z rabatem 5% na hasło 'shopper'), tym razem postawiłam na No more shine - on również ma różnorodne recenzje, dla jednych jest to hit, a wg. innych skóra po nim świeci się bardziej niż bez niego (ale myślę, że to kwestia ilości i tego, co nakłada się jeszcze na twarz) Produkt jak widać poniżej zapowiada się interesująco:)



czwartek, 17 maja 2012

Skuteczne nawilżanie - maseczka z alg morskich

Nawilżające cudo!
Dzięki spirulinie (algi morskie) zweryfikowałam swoje poglądy na temat cuchnięcia różnych rzeczy:D
Coś w tym jest, że kobieta dla szeroko pojętej urody czy zdrowia zniesie wiele, także miks bagna, zgnilizmy i pokarmu dla rybek na twarzy...;)


Jakiś czas temu zachęcona opiniami na ZSK kliknęłam algi morskie - ot niepozorny zielony proszek.
Produkt jest naprawdę niedrogi, pakowany w plastikowy, szczelny pojemnik.

Używam specyfiku już jakiś czas, pora na jakąś recenzję.



środa, 16 maja 2012

Iluzja wyspania czyli porównanie korektorów pod oczy

No dobrze, nie tak zupełnie pod oczy, bo dwa z omawianych korektorów można stosować po prostu na twarz, a jeden jest typowo rozświetlający, więc sprawdzi się także np. w okolicy ust.

O czym mowa? Dzisiejszymi bohaterami posta są korektor pod oczy Magic Concealer (01) Heleny Rubisntein, Touche Eclat YSL (02) i korektor z aplikatorem MAP (jasny beż).  Dziś szybkie porównanie oraz swatche.


Magic Concealer Helena Rubinstein:
dość jasny, kremowy, aż 15ml, można stosować nie tylko pod oczy, kryje i rozświetla, niestety cena w Douglas na dzień dzisiejszy to 170 zł

Touche Eclat YSL:
typowy rozświetlacz, ładnie gra światłem, ma jakieś chyba niewidoczne drobinki, lekką taflę tworzy, jednak mocnych cieni nie ukryje (zwłaszcza, kiedy światło na twarz nie pada i korektor nie może bronić się jego odbiciem), pojemność 2,5 ml, bardzo leciutki, cena w Sephorze na dzień dzisiejszy - 170 zł

Korektor z aplikatorem MAP:
wodoodporny, dużo żółtych tonów, jaśniutki, kryjący, ale konsystencja nieco cięższa niż w.w, pojemność 8 ml, cena w sklepie internetowym na dzień dzisiejszy - 48 zł


Który najlepszy?


wtorek, 15 maja 2012

Skindinavia Setting Spray - notatki z użytkowania

    Spray fixujący/utrwalający ma za zadanie przedłużyć trwałość makijażowego looku.
Odpowiedni produkt sprawi, że wszystkie warstwy stopią się i z sobą i ze skórą, nadadzą blasku, zdejmą i 'pudrowość' i świecenie.

Zanim zamówiłam ponad rok temu mój spray zrobiłam (jak zawsze) dogłębny research, poczytałam opinie na MakeupAlley, obejrzałam recenzje na Youtube i blogach, ostatecznie odrzuciłam spraye Urban Decay (notabene obecnie produkowane dla nich przez Skindinavię), Model in a bottle, spraye MAC i Kryolan.

Sama Skindinavia oferuje różne rodzaje sprayów.

Ja wybrałam wersję Dance! ponieważ recenzje tu i tam miała dużo lepsze niż wersja 'ślubna' (Bridal), do cery tłustej/mieszanej (No More Shine) oraz wersji podstawowej (Make Up Finishing Spray). Chwilę potem pozmieniane zostały niektóre nazwy produktów.


Setting spray
Skindinavia spray



poniedziałek, 14 maja 2012

Katalog Douglas i nowości na Feelunique.com

Dziś dostałam pocztą katalog Douglas, nie widziałam go na stronie, może komuś się przyda lub chciałby zapoznać się z promocjami i nowościami, więc poniżej 'skany' ;)


W sklepie internetowym zaś na cały asortyment z hasłem MAMA otrzymamy 10% rabatu (do 22.05).






niedziela, 13 maja 2012

Chanel tym razem na rzęsach- Inimitable (swatch)

Porównanie tego tuszu w serii 'Droższe vs tańsze' dodałam TUTAJ. Teraz kilka słów recenzji po półrocznym stosowaniu tego tuszu.


Chanel Inimitable
W perfumerii poprosiłam o wersję Intense, pani nie wiedzieć dlaczego podała mi tę, z rozpędu nie zauważyłam no i tak już została.

 Myślę, że paroma refleksjami mogę się podzielić;)






sobota, 12 maja 2012

Z Chanel na ustach - Rouge Allure Emotive 68 (swatch)

    Znakiem charakterystycznym legendarnej Coco były intensywne, pięknie podkreślone szminką usta. Nic dziwnego, że pomadki Chanel są tak rewelacyjne, a już Rouge Allure to moje absolutnie ulubione.

Chanel Rouge Allure 68 Emotive


Jej trwałość jest genialna, mimo, że producent jej nie obiecuje, piękne kolory (mogłoby jednak być więcej kolorów neutralnych w palecie), nie wysuszają ust, pięknie się z nimi stapiają nawet kiedy po wielu godzinach kolor się lekko zetrze na ustach pozostaje ten charakterystyczny cień pomadki, nie znika całkowicie.




piątek, 11 maja 2012

Funkcjonalność przede wszystkim czyli paleta magnetyczna

GlamBoxy niezbyt przypadły mi do gustu pod względem estetycznym, widziałam gdzieś na YT, że przychodzą często powgniatane mimo dobrego zapakowania.

Ustrzeliłam na naszym rodzimym Allegro inną także magnetyczną paletę o dość prostym wzornictwie, lekką i przy tym niedrogą. Mimo, że pierwsza rzekomo zaginęła w transporcie (polecona) ta w końcu dotarła.

paleta magnetyczna na cienie


czwartek, 10 maja 2012

środa, 9 maja 2012

Droższe vs tańsze : bazy nawilżające


     Podkład długotrwały okraszony sypkim matującym specyfikiem to duet, który na dłuższą metę może prowadzić do przesuszenia cery.

Żeby twarz nie wyglądała jak ludzki odpowiednik starej łuszczącej się farby postanowiłam poczynić poszukiwania jakiejś lekkiej, niezapychającej bazy nawilżającej.

Kremu rano nie używam, nie chcę, by zawarte w nim olejki rozpuszczały mi podkład powodując nieestetyczny błyszczący efekt tzw. ciasta.
 Świetnie sprawdza mi się w roli nawilżacza beztłuszczowy tonik nawilżający własnego wyrobu, ale chciałam wypróbować jakieś bazy. Wybór padł na dwa produkty (...)



wtorek, 8 maja 2012

Swatch: BB creamy, Make-up Atelier Paris i Revlon (swatch)

Kolejny 'próbnik kolorów', tym razem zestawienie moich BB creamów azjatyckich, MAPów wodoodpornych i Revlona Colorstay.


Trudno BB creamy i podkłady długotrwałe jakimi bez wątpienia jest MAP i Revlon porównać, jako że mimo podobnej funkcji mają zgoła inne cechy i właściwości.

BB creamy to połączenie kremu koloryzującego z lekkim podkładem, a podkład to... podkład;) BB są bardzo subtelne,naturalne,  niewidoczne, dużo mniej trwałe i kryjące, idealne, jeśli ma się 2 minuty do wyjścia albo różowawe tony cery.

 Zdjęcia odcieni w różnym świetle. Może komuś się przyda ;)




poniedziałek, 7 maja 2012

Kredka / eyeliner na linię wodną - porównanie (MAP & Illamasqua)



Dziś na tapecie porównanie MAP Gel Eyeliner (Ivory)  i Illamasqua Medium Pencil (Vow) na oku.

Zastosowanie mają podobne- khol, mazidełko na linię m.in. wodną. Kolorystycznie i pod względem konsystencji bardzo się różnią.
Trwałość wyraźnie na plus dla MAP, jednak to Illamasqua wygląda i ściera się bardziej naturalnie.

L: Illamasqua Vow
R: MAP Ivory




Jak te produkty wyglądają na mojej linii wodnej?


piątek, 4 maja 2012

Recenzja: Dior Rosy Tan - 754 (swatch)

  Czy ja się doczekam kiedyś pięknych, intensywnych matowych piątek Diora?
Hmm... Na pewno takie by mnie niesamowicie usatysfakcjonowały. Podobnie jak niezbyt matowe, ale wciąż fantastyczne Rosy Tan z zeszłorocznej kolekcji, które są moim zdaniem niezwykle trafnie kolorystycznie skomponowane.
Bardzo lubię brązy, beże i zgaszone róże dlatego ta paletka jest jedną z moich ulubionych.
Nie ma nic szybszego niż mazanie nimi po powiece:)












środa, 2 maja 2012

The Balm - Bahama Mama do czekoladowego konturowania (swatch)

Bahama Mama to kolejny wynalazek The Balm 'for a sun-kissed look'. I faktycznie:)
Myślę, że to taki ciemniejszy i mniej żółty brat bronzera Hoola.
Jest to zamknięty w kartoniku dowód na to, że nawet z takiej bladej dziołchy jak ja można zrobić... 'Bahamkę';)

Bahama Mama upolowałam razem ze wspomnianym już różem Cabana Boy.

Tak właśnie prezentuje się ów cudak w retro opakowaniu.


The Balm


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...