niedziela, 9 grudnia 2012

Firam Revlon w sprawie zmiany składu podkładu Revlon Colorstay 24 Hrs

     Kiedy tylko wyszedł ColorStay w nowej wersji (z białymi napisami) w sieci podniósł się szum zadowolonych z poprzedniej a rozczarowanych nową wersją użytkowniczek tego podkładu. Zarzutów względem nowej wersji jest całe naręcze: że mniej kryje, że bardziej żelowy, że mniej matowy, że gorzej się trzyma, bardziej 'prześwituje', no i nie trzyma się na mur-beton, co użytkowniczki tak sobie ceniły, daje więcej rozświetlenia. Jak jest w rzeczywistości?



      Co ja zauważyłam (albo tylko mi się wydawało) to to, że jest mniej matowy, nie jest to trupi mat, ale pół-mat i faktycznie nie jest tak tępy. 

Co mnie jednak zastanowiło to fakt, że skład chemiczny obu wersji jest IDENTYCZNY.
Napisałam więc do producenta z prośbą o wyjaśnienie (zrobiłam to już dawno jak widać, postanowiłam się jednak podzielić wynikiem poszukiwań). Oto odpowiedź. Zmiana składu Revlon Colorstay:


Skład Revlon Colorstay 24 Hrs a Revlon Colorstay w starej wersji

    Zmieniona została w zasadzie tylko szata graficzna.

Jaka jest wiec przyczyna doszukiwania się różnic w podkładach innych z nazwy, jednak w istocie będących tym samym produktem w nowej szacie?

    Myślę, że oczekiwania względem podkładu się zmieniają ,bo zmienia sie stan zdrowia skóry, pory roku w któych ten sam produkt inaczej się sprawuje (np. temperatura), testowanie w międzyczasie innych podkładów też rzuca nowe światło na inne produkty, które mimowolnie zaczynamy porównywać. Zmieniają się też metody nakładania produktu, więc i efekt na skórze jest inny, inna grubość warstwy itd., co również kształtuje efekt końcowy.

A Wy co myślicie?  'Nowy' jest lepszy czy gorszy od starego?




24 komentarze:

  1. dobrze że wprowadzają jakieś innowacje, ciekawa jestem jaka faktycznie będzie zmiana na skórze, jak się sprawdzi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam 'starego' więc nie mam porównania :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja starego kiedyś podkradłam siostrze i mi się nie spodobał ale z ciekawości kupiłam nowy z białymi napisami i jest świetny, trzyma się długo i kryje dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężko jest mi się wypowiedzieć w tej kwestii, ponieważ ten zachwalany produkt u mnie całkowicie się nie sprawdził. Nie wiem,czy przyczyną był felerny egzemplarz, czy moje nieumiejętne używanie produktu, jednak ani stara, ani nowa wersja na obecny moment nie przekonuje mnie do siebie.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to po prostu kwestia skóry? U mnie się nieźle sprawdza:)

      Usuń
  5. "Nowego" nie używałam, ale stary ColorStay jest mimo upływu lat jednym z moich zdecydowanych faworytów w kategorii podkładu. W sumie cieszę się, że nikt przy nim nie kombinował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie odświeżyli tylko szatę graficzną i dopisali, że trzyma się skóry do 24h. Niby nic, więc dziwne są głosy, że nowa wersja jest słabsza;)

      Usuń
  6. A już się cieszylam ze i Revlon zmienił skład tego okropienstwa dla skory tak jak Estee Double Wear. Ale Revlon zastosował chwyt marketingowy z odswiezeniem opakowania aby produkt sprzedawał się jeszcze lepiej. Nie wiem jak można używać tych podkładow na codzień? Mam tu na myśli Colorsteya, Double Weara, Lasting Performance i inne takie ciężarki które robią spustoszenie na buzi. Kiedy u nas będzie panował looku makijażowy francuski- świeży i prominentnny. Bo narazie króluje niemiecki- matowa tapetka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie efekt końcowy zależy od warstwy samego podkładu i produktów wykańczających , niemniej zgadza się, wg. statystyk Polki lubują się w przesadnie kryjących i matujących podkładach.
      Ja Revlon lubię, bo się nie ściera przy byle dotyku:)

      Usuń
  7. Kochana, dostałam od ciebie próbkę i był rewelacyjny. Zachęcona kupiłam nowy. Ale on nawet w połowie nie jest tak dobry, jak twoja próbka. Przesłałaś mi nową wersję? Bo różnica jest zauważalna. Niestety na niekorzyść mojego egzemplarza. Bardzo słabo kryje, nawet drobnych zaczerwień nie kryje. Muszę coś innego kupić:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesłałam nowy, starego nie mam nawet:( Może Ci się Kochana cera się nieco popsuła od czasu używania próbki? A spróbuj dobrze wstrząsnąć swój egzemplarz, może długo leżakował? A jest świeży?

      Usuń
    2. No niby z października. Ale zupełnie innaczej działa niż próbka od Ciebie:(

      Usuń
    3. Kurczę, no to nie wiem, co jest grane:( Ja swój kupiłam chyba w październiku w Douglasie (stacjonarnie). A może używasz pod spód innej pielęgnacji i się gryzie z podkładem? Sama już nie wiem, trzymałam kciuki, żeby Ci też tak podpasował:(

      Usuń
  8. nie miałam starego, ale nowy mi jak najbardziej odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie 'stary' przesuszył okropnie, ale chyba mam teraz odporniejszą cerę (albo lepiej umiem o nią zadbać), bo póki co jest w porządku, mimo że jest zima;)

      Usuń
  9. nie miałam nowego, ale stary mnie niestety zapychał i nie wiem czy ten nowy kupowac w koncu )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbkę zawsze można przetestować:)

      Usuń
  10. Ja miałam stary i teraz mam nowy i nie narzekam na niego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie nowa wersja sprawdza się bez zarzutu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też całkiem fajnie, póki co nie mam na co narzekać:)

      Usuń
  12. To mój ukochany podkład :) Zużyłam niezliczone butelki... Szczerze mówiąc nie zauważyłam żadnej różnicy i mam wrażenie, że podkład jest taki jak zawsze. Z tym, że to chyba moja piąta albo szósta butelka nowego podkładu. Może już pamiętam tak dobrze tej starej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie o to chodzi, że stara i nowa wersja składowo są jednakowe:)

      Usuń
  13. Dla mnie podkład jest gorszy z tego względu, że chociażby jest gęstszy i nie można go tak łatwo wydostać. Skóra po nim się świeci, czego nie można zarzucić poprzedniej wersji. Wydaje mi się, że poprzednia wersja mniej kryła, ale jeśli dołożyło się trochę podkładu to było w porządku. Jestem fotografem i często spędzam soboty na weselach, o poprzednika nie musiałam się martwić, teraz muszę go sprawdzać i czasem się ściera. Zostaje również na stójce w płaszczu zimowym. Jestem bardzo niepocieszona... Skład może się nie zmienił, ale z tego co wiem zmienił się SPF...

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...