poniedziałek, 26 listopada 2012

Testy, testy: podkład Diorskin Nude Skin Glowing 020

Przy okazji zakupów w Mario (Marionnaud) otrzymałam elegancką, pakowaną w firmowy kartonik próbkę podkładu Diorskin Nude w kolorze 020. Z góry wiedziałam, że 'dwudziestka' jest dla mnie sporo za ciemna, nie powstrzymało to jednak mojej ciekawości, by go sprawdzić.

Diorskin Nude Skin Glowing Makeup 15 SPF -  020 Light Beige







 Skład:

Bardzo długi;) Na pierwszym miejscu woda, potem Methyl Trimethicone, a zaraz za nimi...alkohol. Już na 3. miejscu, dlatego jestem prawie pewna, że podkład na dłuższą metę podsuszyłby mi cerę, która broniłaby się zwiększoną produkcją sebum.

Konsystencja, aplikacja:

Konsystencja jest bardzo przyjemna, bardzo płynna, podkład w żadnym razie nie jest gęsty, a przez to świetnie się rozprowadza (zwłaszcza palcami -błyskawicznie). Nie zastyga tak szybko jak podkłady długotrwałe. Ładnie pachnie.

Dior Nude Skin Glowing 020 swatch:
1  Laura Mercier Silk Creme - Cream Ivory
2. Makeup Atelier Paris FLW2Y
3. Diorskin Nude Skin Glowing 020
4. Bourjois Healthy Mix 51



Wykończenie, krycie, efekt na skórze:

Wykończenie Diorskin Nude Skin Glowing jest satynowe, faktycznie lekko 'glow'. Muszę mu oddać -  wygląda naprawdę bardzo naturalnie (pomijając za ciemny dla mnie kolor), ładnie stapia się z cerą, nie podkreśla porów. 
Krycie słabe do średniego, większe zaczerwienienia wymagają korektora, cery mocno naczynkowe raczej mogą sobie go odpuścić. Efekt jest bardzo naturalny. Podkład nie zastyga do matu, trzeba uważać, by go nie zetrzeć palcami czy odzieniem. U mnie zaczął się dość szybko świecić. Raczej nie ciemnieje w ciągu dnia. Lekko podkreśla suche skórki.

Uwagi:

Jak mówiłam - ze względu na alkoholowy skład Diorskin Nude może wysuszać cerę, wzmagać świecenie. Po nałożeniu od razu lekko ciemnieje.


Podsumowując, dla kogo?

Podkład dość ciekawy, myślę, że bardzo łaskawy dla dojrzalszych cer, albo i mniej dojrzalszych, które cenią sobie lekkość makijażu i nie szkodzi im alkohol, nie potrzebują dużego krycia i nie szukają w podkładach matu a rozświetlenia.



12 komentarzy:

  1. chya pójdę do Burżuja, bo strasznie mnie kusi i widzę, że nawet kolor by mi odpowiadał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burzujek jest faktycznie ślicznie jasny:)

      Usuń
  2. Mam puder z tej serii daje on piekny efekt na twarzy. Podklad raczej by sie u mnie nie sprawdził, troche za lekki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudru nie znam, zaraz spojrzę, czy składowo fajny:)

      Usuń
  3. Lekki się u mnie sprawdza jesienią, zimą muszą być te bardziej kryjące. Ale na razie zimy nie ma i oby tak do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie ma się co cieszyć z lekkiej jesieni, zapowiadają na 29-30 załamanie pogody:(

      Usuń
  4. używam własnie 20 Diorskin - to świetny podkład ale uwazam, że jest kilka innych porównywalnych jakościowo ale tańszych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie lekkie ma Biurjois właśnie w moim odczuciu:)

      Usuń
  5. hmmm ciekawa próbka, sama bym z chęcią wytestowala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnie się testowało, aczkolwiek gama kolorystyczna u Pana Diora mnie niezmiennie rozczarowuje czy: nie zadowala.

      Usuń
  6. Hm... nie lubię podkładów, które wysuszają cerę, bo świecę się wtedy znacznie bardziej, niż ustawa przewiduje. Na razie chyba kupię paletę podkładów Mikro HD Kryolana, a potem pomyślę o jedynkach z różnych firm. Dla siebie jednak wybieram zdecydowanie kremy BB ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie cierpię skórkowych wysuszaczy :/ nie dla mnie on!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...