czwartek, 4 października 2012

Revlon Colorstay 24 Hour Makeup Foundation vs. Make up Atelier Paris Waterproof

    Obiło mi się o oczy, że oto sławetny Revlon ColorStay with Softlex pojawił się jakiś czas temu w nowej odsłonie. Właściwie nie byłam w ogóle tym faktem zainteresowana mając w pamięci, jak ów gagatek kilka lat temu apokaliptycznie przesuszył mi zimą cerę. Długo musiałam jej przywracać zburzoną homeostazję, stosując kiście coraz to nowych nawilżaczy. Poza tym z Makeup Atelier Paris jestem całkiem zadowolona. Jakoś tak się stało, że poprosiłam o próbkę Revlona w perfumerii. Żeby jednak mieć skalę porównawczą nałożyłam 150 Buff Revlon na jedną stronę twarzy, MAP na drugą i co 2-3h obserwowałam w zwierciadle rezultat.

Makeup Atelier Paris Waterproof vs. Revlon Colorstay 24 Hr Combination/Oily





Make-up Atelier Paris Waterproof  vs.  Revlon ColorStay 24 Hr Combination/Oily Skin



Oba podkłady są w formule beztłuszczowej i są dostępne w Polsce. MAP jest jednak 2 razy droższy.

Kolorystyka:
 Przede wszystkim: kolorystyka. Revlon ColorStay jest beżem, nie ma w nim tej kropli słońca, którą lubię. MAP jest nieco cieplejszy w tonacji. Całkiem inne składy i zapachy, choć oba produkty bazują na wodzie i silikonach (Revlon ma jeszcze m.in.alkohol denat.)
Kolor Revlona - 150 Buff jest dla mnie ok, aczkolwiek przezornie na kolorówka.com zakupiłam bazę rozjaśniającą podkład - Color blend white i bazę Color blend yellow (dla ewentualnego ocieplenia). Zauważyłam jednak,ze póki co jasność mi odpowiada i ocieplać podkładu też nie muszę.


Revlon Colorstay 24 Hr 150 Buff i inne podkłady
1. Laura Mercier Silk Creme - Cream Ivory
2. Makeup Atelier Paris FLW2Y
3. Makeup Atelier Paris FLW1Y
4. Revlon Colorstay 24 Hour Combination/Oily 150 Buff
5. Bourjois Healthy Mix 51
6. Illamasqua Rich Liquid Foundation 135



Opakowanie:
 Butelki różnią się diametralnie - Revlon postanowił zaoszczędzić na dozowniku/pompce;)

Aplikacja:
Obydwa nałożyłam Beauty Blenderem. Żeby nie zaburzać testu nie użyłam żadnej bazy, jedynie pudru Shiseido Translucent (na oba podkłady).

Efekt, krycie:
Po 3h (prócz oczywiście koloru) nie widziałam różnicy. Nawet świecić zaczęły się w podobnym czasie, chociaż MAP jednak szybciej. Krycie porównywalne, od średniego do mocnego.


Oksydacja:
Otóż dotychczasowy ulubieniec Makeup Atelier Paris w porównaniu do Colorstay ściemniał o dobre 1-  1,5 tonu (wiedziałam, że tak miewa, ale kontrast był uderzający). I kolejna kluczowa sprawa...

 Elastyczność,przywieranie podkładu do cery:
 Paryżanin MAP nie jest podkładem elastycznym na mojej skórze. Nawet nie to, że się warzy. On pęka. Po kilku godzinach pojawia się jakby siateczka podkładu. Niezależnie od rodzaju bazy, pudru czy ich braku; czy dam pod spód krem i jakiego będzie typu, niezależnie od samej grubości warstwy podkładu. Pęka i czasem wchodzi w zmarszczki. Niestety. A Revlon? Pięknie elastyczny, trzyma się skóry na mur-beton, nie migruje, pozostaje w miejscu (MAP się bardziej ściera).

 Komodogenność:
Używam tydzień i stan cery się nie pogorszył, Revlon nie zatyka porów, nie wysusza. Jedyne małe zastrzeżenie - oczekiwałam jedynie dłuższego matu, 4-5h to krótko (mam tłustą cerę).


Podsumowanie:

MAP w testach mimo tego, że jest lżejszy i ma cieplejszy koloryt wypadł słabiej. Nowy Revlon Colorstay 24 Hr Combination/Oily to mój aktualny nr 1. Na dniach dodam kompleksową recenzję:)


Jak oceniacie Colorstay w nowej odsłonie? Testowałyście?





33 komentarze:

  1. Ewelino, świetna recenzja porównawcza. Myślałam nad kupnem MAP (do stosowania na większe wyjścia, okazje, bo na dzień starczają mi minerały), ale po Twojej recenzji mocno się zastanowię zanim go kliknę. Cenowo wychodzi ogromna różnica, tu 30 tam 120 zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Może wypróbuj go najpierw, przetestuj próbkę, ja na początku byłam z niego niesamowicie zadowolona, jak widać lepsze jest wrogiem dobrego;)

      Usuń
  2. W nowej jeszcze nie testowałam, ale ColorStay to mój ulubieniec. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do 'nowości' formuły planuję osobny post:)

      Usuń
  3. oj, MAP aż tak ciemnieje, ja bladzioch wyglądałabym dziwnie ;) no i też mam tłustą cerę, ale ostatnio bardzo z nią walczę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zdarza się MAPkowi ściemnieć z czasem, wiadomo-im grubsza warstwa tym bardziej:|

      Usuń
  4. lubiłam starą wersję Revlona. Ostatnio coś o nim zapomniałam, ale chyba wrócę do niego zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zimę będzie fajny, nie będzie się mazał:)

      Usuń
  5. Ja dziś testuję pierwszy dzień Colorstay :) Widzę, że nie tylko ja o nim pomyslalam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio jest jakiś renesans Colorstaya :D

      Usuń
  6. MAP jeszcze nie miałam okazji używać, ale opinia o Revlonie pokrywa się z moim odczuciami.:) Jedynie do odcienia Buff mam zastrzeżenia, bo własnie też mam, ale mam też Sand Beige i jest o niebo cieplejszy a nie ma zbyt wielkiej różnicy kolorystycznej dla mnie. Buff trochę mnie wybielał że tak nieładnie się wyrażę, więc mieszam go z innymi podkładami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Sand Beige za ciemny,a faktycznie cieplejszy w odcieniu.

      Usuń
  7. dzięki za porównanie, czekam na recenzję colorstay!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze nie chce mi się wierzyć w ten pękający MAP.. Ale oczywiście wierzę, że wiesz co piszesz :) Tym bardziej bardzo pomocny tekst bo ostatnio szukam czegoś nowego dla siebie w niższej cenowo półki- cera zmieniła mi się w bardziej problematyczną i Colorstay do cery suchej nie sprawdza się już :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAPek lubi sobie pękać, upodobał sobie zwłaszcza brodę o okolice k. nosa poniżej wewnętrznego kącikiem oka. Bazy słabo sobie z tym też radziły. No sama nie wiem, jak to jest, bo z początku byłam zachwycona.

      Usuń
  9. Nie brałam się za Revlon ColorStay, ponieważ przy mojej mieszanej cerze robił mi taką maskę, że nie była w stanie sama się znieść i pogorszył się stan mojej cery. Poza tym, jak zawsze miałam problem z kolorem - szukam ciepłych tonacji z podbiciem w żółty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie maska się pojawiała przy nakładaniu palcami i duo-fibre MACa. Beauty blender kładzie cieniutką warstwę:)

      Usuń
  10. Nie miałam ani jednego ani drugiego, miałam tylko raz revon photoready ale ważył mi się na twarzy i po tym incydencie straciłam ochotę w ogóle na colorstay mimo jego dobrych recenzji, jestem bardziej skłonna kupić jednak MAP :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Photo Ready nie znam, ale on jest rozświetlający bodajże, więc nie dla mnie;)

      Usuń
  11. Dużo dobrego słyszałam o Color Stay. Niestety cena mnie odstrasza, i nadal nie jestem pewna co do tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Victorio, można kupić tanio na Allegro, poza tym CS jest TAK wydajny, że starczy Ci naprawdę na długo:)

      Usuń
  12. Nie przypuszczałabym, że Revlon sprawdzi się lepiej od MAPa, który jest uważany za produkt dla profesjonalistów. Czasami warto poprosić o próbkę i porównać działanie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,ze wiele tez zależy od cery, ja MAP nadal lubię, ale Revlon jest lepszy u mnie:)

      Usuń
  13. Niezła recenzja. 3 byłaby w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 jest bardzo jaśniutka, chociaż nie tak jasna, jak to aparat uchwycił;)

      Usuń
  14. Ewelinko, dziękuję, że przyłączyaś się do mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, cenię sobie ciekawe treści po prostu:)

      Usuń
  15. Oj niestety nie jestem w stanie tego stwierdzić, ale może spróbować ;)
    Widzę, że orientujesz się w podkładach. Mogłabyś mi polecić jakiś, który wpadałby w różowy odcień i był w przystępnej cenie? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ha! Akurat przed chwilą wrzuciłam recenzje nowej wersji Revlona, jak dla mnie wypada gorzej od starej.

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam Colorstaya <3 mam nawet ten sam kolorek co Ty :D

    OdpowiedzUsuń
  18. mam revlona photo ready- ale teraz leży odłogiem chwilowo... klasyczny colorstay jest okay, ale z takich drogeryjnych, sredniopółkowych przegrywa kryciem z lasting performance

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy post, testowałam kilka kolorków z colorstay, mam cerę mieszaną i super leży ale podstawą jest pielęgnacja skóry 1. peeling, 2. Nawilżenie dobrym kremem 3. Tonik i mozna nakładać. Po zagruntowaniu sypkim pudrem trzyma się jak cement:D Po dobrej pielegnacji nie podkreśla suchych skórek bo ich nie ma;) Co do MAP zastanawiam się nad kupnem ale z tego co mówiły znajome wizazystki nigdy nie nakładają go solo tylko mieszają z innymi podkładami przez co nadaje większej trwałości w makijażach weselnych:)Spróbuj mixa z revlonem, może wyjdzie cos fajnego:)pozdrowka

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...