sobota, 1 września 2012

Quasi TAG: projekt anty-denko i niezużycia- czyli czego za cholerę nie mogę zużyć?

       Tag, czy po prostu post o zużywaniu produktów (do dna) jest bardzo popularny wśród blogerek i YouTuberek. Ja się póki co nie przyłączam, bo raz, że kupuję raczej duże opakowania, które wolno się zużywają, dwa- używam wielu produktów jednocześnie, wymiennie czy jak mi się przypomni, trzy - często wyrzucę opakowanie bez przypisywania temu faktowi dużego znaczenia.

Post chcę poświęcić anty-denkom i niezużyciom. Macie czasami tak, że kupicie produkt, użyjecie raz, dwa razy, coś Wam w nim nieodpowiada i nie używacie, zapominacie, nie wiecie co z tym fantem zrobić, albo po prostu odkładacie? Ja tak miewam.




Zatem przedstawiam listę produktów, których za cholerę nie mogę zużyć:



Tonik Olay:

Olay Cleanser


Kupiłam za jakieś 15zł, żeby dostać zniżkę -20% do H&M. Zniżkę do H&M zuzyłam, a tonik stoi i się parzy;)

Brązer Sephora S10 Carribean


Nie widzi mi sie jego kolor, nie mój. Maźnęłam go ze 2 razy, więc sprzedać głupio, a wymianki wieją dla mnie czarną magią;) Chociaż jak tak patrzę- będzie z niego świetne lusterko do torebki!



Sephora Bronzing Powder


 Róż Inglot 78

Kupiony w czasach, kiedy kolorówka dopiero zaczęła mnie interesować, kolor widzę kupiłam, bo mi sie spodobał w opakowaniu, nie umiałam jeszcze 'w głowie' dobierać sobie koloru, a na mazanie się przy standzie nie miałam ochoty ani odwagi.

Inglot 78 blush


Puder Dry-Flo i puder bambusowy z jedwabiem.

To jest ciekawe. Oba pudry są fajne, matują (ale nie są w tym mistrzami). Jednak coś mi nie leży - ze względu na kolor (brak pigmentu) i stopień rozdrobnienia podkreślają zaczerwienienia. Jakby wyciagają je spod podkładu. Nie podoba mi się to. Zaczerwienienia zresztą też;)

Dry-flo, Puder Bambusowy


BB creamy.

Cóż - mam, ale i tak są za ciemne (poza BB Missha #13) i za różowe. Nakładam właściwie tylko,jak jestem b. spóźniona, albo listonosz dzwoni do drzwi a nie chcę go wystraszyć.


Missha, Baviphat


Konturówka do ust Yves Rocher.

Kolor fajny, miękka itd. Ja po prostu nie mam czasu na konturówki, co poradzić? ;)

Yves Rocher Lip Pencil


Dove Shimmr Lip Balm - pomadka ochronna z drobinkami


Dostałam od mamy, a mama chyba przy jakichś zakupach jako gratis. Nie użyta ani razu. Nie używam ani pomadek ochronnych(wolę zainwestować w lepszą, która ma takie właściwości) ani przezroczystych w dodatku z shimmerem.



 MAC Paint Pot Soft Ochre

Toporny, źle mi się rozciera, nie pasuje mi, o czym wspominałam w jednym poście.

MAC Paint Pot Soft Ochre


Odżywka do paznokci Peggy Sage. 

Użyłam parę razy i o niej zapomniałam. Wracam do niej, skoro Eveline 8 w 1 wyrządza takie szkody, o jakich ostatnio jest w blogosferze głośno (zapomniałam dorzucić na zdjęciu).

thenailstore.gr


Max Factor Kohl Pencil 9 Wicked White

Z czasów, kiedy szukałam białej kredki do rozjaśniania linii wodnej. Ta się do tego nie nadaje. Spływa od razu, jest sza sztywna, za twarda-jak ołówek Pentel niełamiący;) Na górną tez się nie nadaje ze względu na kolor.


Max Factor eye pencil

Błyszczyki.

Robiłam kilka prób. Niestety, raz, że przeważnie wyglądają nienaturalnie - jak klej, roztopiony plastik? Dwa - moje włosy uwielbiały je rozsmarowywać po twarzy, trzy- TŻ chyba nie byłby zadowolony, gdybym go takim śluzowato-żelowym 'czymś' smarowała. Po prostu kocham szminki.


Isa Dora, Wibo




Jeżeli macie jednak jakieś pomysły, jaki użytek zrobić z tych produktów - proszę dajcie znać:)
A może też macie zbiorek produktów, których z jakichś powodów nie zużywacie, nie leżą Wam? Jakieś typy?



26 komentarzy:

  1. Sprzedaj na Allegro:)
    Ja tak zazwyczaj robię z kosmetykami, których nie używam bo mi nie pasują a nie mam komu oddać.
    Robię z nich zestaw(szybciej idzie niż każda rzecz osobno) i wystawiam na licytację.Zarobku na tym nie ma raczej ale kosmetyki przynajmniej nie leżą i się nie psują.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się do zapachu tego olejku dosyć szybko przyzwyczaiłam na szczęście, ale rozumiem że dla niektórych zapach może być zbyt mocny :)


    Sprzedaj na allegro, dołączam się do postulatu, bądź zrób wyprzedaż blogową, ja chetnie przygarnę BB kremy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie to by było rozsądne:)

      Usuń
  3. strasznie mnie ten bronzer zainteresował LD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maznęłam 2 razy pędzlem, nie mój kolor:|

      Usuń
  4. U mnie również są takie kosmetyki, często wymieniam się z koleżankami bo szkoda, żeby sie marnowały a
    wyrzucic nie maiałabym serca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe też mam problem z niektórymi rzeczami;) szkoda, że MAC Ci nie podpasował...ja chciałam kiedyś wypróbować, ale cena mnie trochę przeraża a może spisałby się u mnie znacznie lepiej niż baza pod cienie;)? Bo ani too faced mi nie pasuje ani UD:(

    OdpowiedzUsuń
  6. pewnie, że mam więc przekazuje je dalej a jak nie to leżą i leżą i leżą

    OdpowiedzUsuń
  7. BB kremy pójdą na Allegro ;) Chociaż Atqa ostatnio znalazła ciekawe zastosowanie i używa ich do nóg zamiast samoopalacza http://www.atqabeauty.com/2012/08/makijaz-nogi-do-poprawki-bb-superstar.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam za białe i za żółte odnóża na to:) Ale patent ciekawy:)

      Usuń
  8. Też tak mam, szczególnie z kolorówką, z kilkoma balsamami i błyszczykami. Kiedyś zużyję, bo szkoda. Wymyślimy sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  9. sprzedaj, wymień albo daj na rozdanie, tak jak Sroka dawała kiedyś użyciową tytkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie - albo Allegro, wymianka lub rozdanie. Nic na siłę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze jest alternatywa sprzedania i wymianki, może komuś trafi w gust ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. to dove ma pomadki? nie wiedziałam kurczę o tym ;D
    hahaha ja straszę niestety listonosza :D

    OdpowiedzUsuń
  13. też mam pare takich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może faktycznie trzeba by jakieś nowe życie tym kosmetykom zorganizować, dzięki Dziewczyny za wszystkie porady:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Również nie potrafię zużywać błyszczyków. Nie lubię tego uczucia tłustości i połysku. Zdecydowanie wolę maty albo satyny. A moje usta kochają szminki:)
    Nie potrafię zużyć żeli do twarzy. Kupiłam je, ale są zbyt żrące, dlatego chyba powędrują do sanitariów.

    OdpowiedzUsuń
  16. tez mam takie asy w swoich zbiorach. szkoda, ze produkty, które lubimy zużywają się z prędkością światła.

    OdpowiedzUsuń
  17. A może blogowa wyprzedaż?

    OdpowiedzUsuń
  18. Paint Pot możesz podratować wpuszczając kropelkę płynu duraline z Inglota, albo podobnego płynu z Kobo. Ja tak robię w dość opornym podkładem w kompakcie Kobo i zdaje to egzamin ;)
    Po kilku użyciach to lekko rozpłynniona warstewka kosmetyku się zużywa i podobnie należy dodać kropelką lub dwie duraline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podzielenie się patentem!:)

      Usuń
  19. ten bb od Baviphat też mi nie podpasował i leży w szufladzie i czeka chyba na zbawienie ;)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...