piątek, 7 września 2012

Pomadki Rouge Allure Chanel - moje Szanelki

    Chanel właśnie wypuszcza nową linię tychże pomadek, ROUGE ALLURE Luminous Satin Lip Colour, które mają lekką konsystencję, są nasycone kolorem, zachowują się jak druga skóra a ustom nadają satynowego i połyskującego wykończenia przesyconego kolorem. Gama kolorystyczna też przedstawia się bardzo ciekawie, są kolory i jasne, neutralne, trochę czerwieni, róży, wiśni, fuksji. Czego chcieć więcej? 
W składzie m.in masło shea i olej rzepakowy, a wszystko po to, by dodatkowo pielęgnować usta.

Pomadki powoli pojawiają się w sklepach internetowych, w Polsce premierę przewidziano po połowie września.



Dziś pokażę Szanelki, które ja mam na stanie - są to piękna Rouge Allure Darling 36 (zgaszony brudny róż), satynowa Frivole 54 oraz charakterna Emotive 68, którą zrecenzowałam osobno. Na chwilę obecną są dużo bardziej zużyte, co świadczy o ich wspaniałości:)

Chanel Rouge Allure w ciepłym świetle
    Darling 36 to genialny dzienny kolor, pasuje chyba każdemu typowi urody. Frivole 54 zdaje się być lekko rozświetlająca, satynowa z perlistym blaskiem, Emotive 68 z kolei ma charakter, jest bardzo zmysłowa, wymaga raczej oszczędnej oprawy.



Darling 36, Frivole 54, Emotive 68 w chłodnym świetle

Uwielbiam tę starą wersję pomadek, jestem szalenie ciekawa nowej wersji, mam nadzieję, że mimo blasku i natłuszczających substancji w składzie wciąż będą raczej satynowe, bo takie najlepiej moim zdaniem trzymają się ust.


Macie którąś Rouge Allure? Też jesteście ciekawe nowej kolekcji?






28 komentarzy:

  1. mam nową wersję i wiesz co? szkoda mi jej używać taka jest piękna. Otwieram co chwilę, oglądam :D chyba w końcu musi nastąpić premiera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obsession - to zazdraszczam tej 'nówki'!:)

      Maliniarka- też tak uważam, właściwie każda z innej bajki, ale każda coś ma w sobie:)

      Usuń
  2. Wszystkie mi się podobają. Teraz nie mam chyba żadnej, bo posłałam w świat, jakoś bardziej przypadły mi do gustu addict shine, czy jakoś tak, od Diora. Ale jak patrzę na frivole i emotive to chyba jednak muszę zajrzeć do sephory, póki promocja trwa! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei tych błyszczących nie lubię, za to do satyn się ślinię:)

      Usuń
  3. tak mi się podobają Chanelkowe pomadki, że choć na usta kładę głównie Carmex :P to kupię sobie takiego Chanelka, żeby zaspokoić swoje chciejstwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będę miała jakiś grosz, to też zaszaleję:)

      Usuń
    2. Tez mi się chciejstwo wlaczylo

      Usuń
  4. Emotive jest najpiękniejsza:) Na ustach lubię żywe kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Emotive bardzo ożywia a przy tym jej trwałość jest świetna, uwielbiam:)

      Usuń
  5. Jest na co odkładać pieniążki ;-) Uwielbiam Chanel, a do kupna pomadki tej marki przymierzam się od dawna. Do tej pory pozostawałam wierna nawilżającym propozycjom od Yves Saint Laurent, jednak chyba pora zmienić dotychczasowe przyzwyczajenia!

    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie na pierwszy i jedyny blog o życiu i pracy modelki "od kuchni".
    http://www.wieszaknawybiegu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad pomadkami YSL,a w moim odczuciu są maślane, krótko się utrzymują na ustach i w końcu się nie skusiłam.

      Usuń
  6. Do tej pory niestety nie miałam okazji wypróbować, ale ostatnio zachęciła mnie jedna z klientek. Darling 36 spodobała mi sie najbardziej u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny, dzienny kolor, myślę, że nawet po ciemku można ją nałożyć;)

      Usuń
  7. Ta szminka 36 ma prześliczny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, jest dzienny i do wszystkiego pasuje:)

      Usuń
  8. 36 i 54
    z chęcią bym je skradła do swojego kufra :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Te dwa pierwsze kolorki są prześliczne :))

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsza jest idealna dla mnie :D z checia bym sobie ja przywlaszczyla :P chyba musze sie przejechac i zobaczyc ta nowa kolekcje...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się ta nowa kolekcja nie podoba, a tak zacierałam łapki...

      Usuń
  11. najciemniejsza jest rewelacyjna! i jeszcze super wygląda na ustach. dwa pozostałe kolorki zupełnie nie moje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, w dodatku jest bardzo jedwabista i gładka, cud, miód i orzeszki!:)

      Usuń
  12. Zdecydowanie wolę błyszczyki ale powoli przekonuję się do szminek :) Mam kilka ulubieńców i mogłabym przygarnąć Emotive 68. Jak na razie nie planuje zakupów w tej kategorii, ale wezmę ją pod uwagę. Bardzo mi się podoba kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja odwrotnie - nie lubię błyszczyków, moje niesforne włosy mi się do nich kleją, a potem roznoszą maź po twarzy, fu! ;)

      Usuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...