wtorek, 12 czerwca 2012

Photoshopujący puder rozświetlający

Byłam pewna, że już dawno dodałam recenzję tych pudrów! Nadrabiam zaległości i przedstawiam świetny puder ujednolicająco-rozświetlający marki Guerlain - Meteorites Poudre de Perles.
Są to rozświetlające, sprasowane, pachnące obłędnie fiołkami perełki. Gwarantują bezdrobinkowe rozświetlenie, wygładzenie, ujednolicenie koloru skóry. Puder zdaje się być ściśle sprasowanym, gładkim pyłkiem. Połączenie kilku kolorów gwarantuje naturalny, nie płasko-beżowy kolor.




Kilka zdjęć z czasów, kiedy na wierzchu jeszcze były kuleczki;)

(Na zdjęciach z piwonią,najpiękniej pachnącym kwiatem na świecie;))



Guerlain Meteorites



Mam kuleczki w kolorze 01 Mythic Parfait i 03 Beige Lumineux.
Gramatura- 10g.

Jako pierwsze zachwyciło mnie opakowanie, bardzo ładne choć plastikowe, pięknie ozdobione charakterystycznym dla marki Guerlain wzorkiem. Pierwsza warstwa Meteorites jawiła się jako brokatowa, na szczęscie (dla niektórych-niestety) ścierała się po kilku przeciągnięciach pędzelka.

Pudry mają jak wspominałam kilka kolorów, taka kompilacja pozwala uzyskać naturalny, ale nie płaski efekt. Wierzchnia warstwa jak to jeszcze widać na zdjęciach ma kształt półokrągłych perełek.

Kuleczki mam już 2 lata i co? I używam dalej, są tak samo gładkie, nie twarde, nie pylą się, pachną jak w dniu zakupu ogrodem fiołkowym. Zapach jest niesamowicie trwały!

Guerlain Meteorites
Guerlain Meteorites



EFEKT:

Photoshopa! Bez drobinek. Puder Guerlain Meteorites zawiera rozświetlające pigmenty, które świetnie grają światłem tworząc wokół twarzy świetlisty, wygładzony woal, nimb promienności. 
Jako posiadaczka mieszanej cery nie używam ich za często (boję się efektu rozświetlenia, bo moja skóra i tak się zbytnio świeci), najlepiej wyglądają na 100% matującym podkładzie, razem z takim tworzą wrażenie świeżości i świetlistości. 

Guerlain Meteorites


Do podkładu nawilżającego nie używałam, bo wtedy efekt jest za bardzo 'glow', poza tym na treściwym podkładzie takie udry często robią tzw. efekt ciasta.




Guerlain Meteorites



Myślę, że najlepiej sprawdziłyby sie na cerze suchej, normalnej, pozbawionej blasku, ew. mieszanej.

Guerlain zaprzestał ich produkcji, wypuścił nowy rozświetlający puder w kompakcie, oglądałam go, ale nie zauroczył, daje moim zdaniem bardziej płaski efekt (no i nie wygląda tak uroczo).


Ocena:  7/10   (cena)




23 komentarze:

  1. kocham sie na nie gapic :] przepiekny kosmetyk. niestety odcien 01 robil ze mnie swinke, wiec polecial w swiat. zostal ze mna za to nacre de mers (czy jakos tak lol) - lubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się- cudeńko:) I z wyglądu, i zapachu, i działania:)

      Usuń
  2. Szkoda byłoby mi zacząć je używać, takie śliczne ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie to wyczułaś, tak to z nimi było! :)

      Usuń
  3. mojemu sie troche stwardnialo ale twardym kabuki dalej moge skrobac... pryszcze juz mam wklesle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to moje na razie są płaskie:)

      Usuń
    2. A ja dziś kupiłam nówki w Mario i tak się na nie gapię, że aż dotknąć ich nie mogę. Takie piekne.

      Usuń
    3. Ciekawe, czy Tobie też przypadną do gustu:)

      Usuń
  4. fajne kolory mają. :) zapraszam do mnie na rozdanie: http://kkamilaa.blogspot.com/2012/06/letnie-rozdanie-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  5. oh tak, podobaja mi sie bardzo - w tej chwili zastanawiam sie nad nowymi kulkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście jestem kul(k)oodporna;)

      Usuń
  6. Swego czasu jak poszukiwałam rozświetlacza, to testowałam też kuleczki z Guerlain, ale dawały zbyt subtelny efekt. Byłam zauroczona świetlistym blaskiem policzków mojej wykładowczyni i w końcu kupiłam rozświetlacz w płynie, ale teraz doszłam do wniosku, że bardziej praktyczne byłyby jednak kulki, bo dają naturalniejszy efekt.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się panicznie boję rozświetlaczy, ale ten puder jest super:)

      Usuń
  7. w tej wersji jeszcze nie miałam, są śliczne, takie do schrupania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie się prezentują:) Zastanawiałam się nad nimi ale później odpuściłam, miłością ogromną darzę kulasy z Guerlaina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja odwrotnie, dumałam nad kulkami, ale ten puder wygrał:)

      Usuń
  9. Nie miałam okazji testować prasowanych Meteorytów, ale mam dwa opakowania kulek - nr 02 oraz limitowane "pszczółki" i bardzo lubię:) Zapach ich jest pięęękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym znaleźć kiedyś perfumy o właśnie takim czystym zapachu fiołków...;)

      Usuń
  10. chciałabym na własnej skórze wypróbować tego fenomenu :) póki co, jeszcze nie dorosłam, ten zakup jeszcze przede mną. ale uroku odmówić im nie można :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...