piątek, 15 czerwca 2012

Czy warto być ECO? Mini kompendium wiedzy o kosmetykach naturalnych

     Ostatnio obserwuje się prawdziwy boom na kosmetyki naturalne. Postanowiłam dokształcić się w temacie i zebrać zupełnie podstawowe informacje na ten temat, wraz ze ściągawką, jakich składników szukać w składzie INCI, a jakich tam być nie może, by kosmetyk mógł nosić miano 'naturalnego'.










Dlaczego kosmetyki naturalne?

Bo uważa się, że takie jako czysto pochodzące z natury nie szkodzą skórze. Ze względów etycznych - nie są testowane na zwierzętach (cruelty free).

Jaki kosmetyk jest kosmetykiem naturalnym?

Jesli chodzi o rynek europejski kwestie te regulują wytyczne Unii Europejskiej. Aby kosmetyk mógł reklamować się jako naturalny czy organiczny musi spełniać ściśle określone wymogi.

KOSMETYKI NATURALNE to kosmetyki produkowane ze składników pozyskiwanych wyłącznie z natury (nisko przetworzone). Składniki te będą więc pochodzenia roślinnego, zwierzęcego, ale też produkty nieorganiczne jak minerały czy produkty bazujące na błocie. Nie mogą zawierać szkodliwych zanieczyszczeń. Mają być przetwarzane fizycznie, mikrobiologicznie lub enzymatycznie. Konserwanty są dozwolnone, ale tylko niektóre:
  • kwas benzoesowy
  • kwas propionowy
  • kwas salicylowy
  • kwas 4-hydrobenzoesowy
    i ich sole,
  • kwas mrówkowy
  • kwas fenoksyetylenowy
  • fenylometanol
  • kwas sorbinowy
źródło: drogeria.biz



Co daje pewność? 

Certyfikaty (informacja umieszczona na opakowaniu).

Według zasad Eccocert (jednej z najbardziej znanych jednostek certyfikujących).

Produkt ECO powinien zawierać:
  • minimum 95% składników naturalnych (w tym tzw. zielonej chemii, minerałów, ekstraktów roślinnych i wody)
  • nie mniej niż 50% składników roślinnych
  • nie mniej niż 5% składników organicznych, certyfikowanych
  • nie więcj niż 5% składników syntetycznych

Produkt BIO:

  • min. 95% ze wszystkich certyfikowanych składników roślinnych
  • minimum 10% organicznych certyfikowanych składników
  • nie więcej niż 5% składników syntetycznych



Surowce niedopuszczone / zakazane do stosowania w kosmetykach naturalnych:
  • pochodne ropy naftowej: olej parafinowy, wazelinowy, parafina, wazelina, cerezyna i ich pochodne
  • silikony, czyli związki krzemu organicznego
  • emulgatory polioksyetylenowane PEG
  • glikol i jego różne formy - najczęściej stosowane medium do sporządzania ekstraktów roślinnych
  • syntetyczne kompozycje zapachowe
  • syntetyczne barwniki
  • surowce modyfikowane genetycznie
  • surowce naświetlane promieniami gamma
  • surowce pochodzenia zwierzęcego - wyłącznie dopuszczany jest miód, lanolina, wosk pszczeli, mleko i jego pochodne oraz propolis (z farm ekologicznych) - żadnych ,,rewelacji" sporządzonych na krzywdzie innych istot żyjących, typu kolageny, czy  kawior
  • karbomery
  • czwartorzędowe zasady amoniowe
  • pochodne syntetycznych kwasów lub alkoholi tłuszczowych
  • konserwanty nie identyczne z naturalnymi np. parabeny, fenoksyetanol

żródła:
kosmetyki-naturalne.info
prohumannature.pl


     Myślę, że warto celować w kosmetyki eko. Nie sądzę, że uda mi się całkowicie wyeliminować te standardowe, 'zwykłe' kosmetyki, uważam, że w wielu przypadkach natura nie wygra z odkryciami laboratoryjnymi czy naukowymi, ale mimo wszytko chyba warto mądrze korzystać z dóbr natury na ile się da, by zminimalizować dostarczanie skórze sztucznie wytwarzanych substancji ;)






5 komentarzy:

  1. Ciekawe rzeczy piszesz. Ja też coraz częściej sięgam po produkty eko. I wydaje się, że ciało to docenia:) Pozatym myśl, że żaden królik czy małpa nie cierpiały przy produkcji danego kosmetyku, bardzo mnie cieszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam ostatnio zdjęcia cierpiących przez testowanie zwierząt, makabra:(

      Ideałem byłoby, gdyby żadna firma nie testowała, ale też nie mogę uczciwie powiedzieć, że sama wybieram tylko produkty cruelty free.

      Usuń
  2. Hmm... wciągnęłam się w naturalne kosmetyki jakiś czas temu ;) Np. krem do twarzy Ava eco garden z ekstraktem z ogórka jest chyba najlepszym kremem jaki do tej pory stosowałam ;) Maseczki do twarzy u mnie najlepiej sprawdziły się z Noni care zarówno ta regenerująca jak i oczyszczająca. Także moja cera lubi naturalną pielęgnację ;) ale żeby 100% kosmetyków u mnie było eko to nie po prostu nauczyłam się unikać substancji, które mogą mi zostawić nieprzyjemne niespodzianki itp.

    zapraszam do mnie:
    http://kosmetyczne-recenzje-marilyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za polecenie, poczytam recenzje:)

      Usuń
    2. Recenzja maseczki regenerującej jest u mnie nawet na blogu ;) W czerwcu o niej pisałam, więc jeśli jesteś zainteresowana to możesz spojrzeć ;) Oczyszczającą może niedługo zrobię to od razu pokażę zdjęcia(konsystencja, jak wygląda po rozsmarowaniu itp.)

      Usuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...