wtorek, 15 maja 2012

Skindinavia Setting Spray - notatki z użytkowania

    Spray fixujący/utrwalający ma za zadanie przedłużyć trwałość makijażowego looku.
Odpowiedni produkt sprawi, że wszystkie warstwy stopią się i z sobą i ze skórą, nadadzą blasku, zdejmą i 'pudrowość' i świecenie.

Zanim zamówiłam ponad rok temu mój spray zrobiłam (jak zawsze) dogłębny research, poczytałam opinie na MakeupAlley, obejrzałam recenzje na Youtube i blogach, ostatecznie odrzuciłam spraye Urban Decay (notabene obecnie produkowane dla nich przez Skindinavię), Model in a bottle, spraye MAC i Kryolan.

Sama Skindinavia oferuje różne rodzaje sprayów.

Ja wybrałam wersję Dance! ponieważ recenzje tu i tam miała dużo lepsze niż wersja 'ślubna' (Bridal), do cery tłustej/mieszanej (No More Shine) oraz wersji podstawowej (Make Up Finishing Spray). Chwilę potem pozmieniane zostały niektóre nazwy produktów.


Setting spray
Skindinavia spray






Także opakowanie uległy zmianie - zamiast białych są czarne. Spraye cały czas występują w 3 pojemnościach 2, 4 i 8 oz (odpowiednio ok.: 60ml, 120ml i 240 ml).

Nigdzie w Europie nie mogłam dostać tego sprayu, więc zamówiłam zza wielkiej kałuży ze sklepu dermstore.com (obecnie cena przesyłki jest horrendalna, prawie 80 $ ! -kurierem)

Zamówić jednak już można z UK (love-makeup), oraz ze strony producenta (skindinavia.com).

Spray nie zawiera olejów (oil-free), parabenów i nie jest testowany na zwierzętach.

Trudno jednoznacznie ocenić ten produkt. Raz zadziała genialnie, a raz wcale i trudno jest wskazać jednoznacznie czynniki, które na taki stan rzeczy wpływają.


Skindinavia Setting Spray



Jak stosować Skindinavia Setting Spray:
  • trzeba bardzo dobrze wstrząsnąć (to nie znaczy marne 3 razy w górę!, trzeba potrząsać kilkadziesiąt sekund, energicznie)
  • pryskać nie za dużo, nie za mało ( za mało - nie czuje się bryzy na skórze, która powinna być równomiernie pokryta mikrokropelkami; za dużo - duże krople na skórze, osiadające na włoskach jak krople dżdżu czy wręcz deszczu)
  • optymalnie to 3-5 pryśnięć mgiełką, a nie mocnym strumieniem
  • psikamy po literze 'x' albo znaku '+', osobiście pryskam lekko z góry pod kątem, i lekko z dołu
  • spray nie lubi, nie działa na gęste, nawilżające podkłady( vide: DiorSkin Sculpt ), BB creamy
  • stosowany w ciągu dnia raczej nie daje efektu utrwalenia, nie odratowuje make-upu

Spray trzeba wyczuć metodą prób i błędów - i to zarówno optymalną liczbę psiknięć jak i ich odległość od twarzy. Nie z każdym podkładem spray się lubi. Jest to produkt, który nie działa sam z siebie, trzeba go sobie rozpracować.

Sprayu lubię używać wtedy, kiedy nie stosuję bazy, z bazą potęguje utrwalenie.


Ocena:  7/10  (uśredniona, bo raz uda mi się dobrze zastosować, a raz niekoniecznie...)




Może miałyście doświadczenie z jakimiś sprayami fixujcymi? Bardzo chętnie poznam Wasze typy:)





6 komentarzy:

  1. Ja i tak jestem wierna bazom :)

    zapraszam na www.krash-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja 'poszłam' w spraye bo jakoś nie mogę dobrej bazy ustrzelić:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam MAC fix plus, ktory w sumie nie jest sprayem utrwalacjacym. O Skandinavii slysze od dawna i sie na niego czaje od dluzszego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad Fix plusem też rozmyślałam, ale ja potrzebuję chyba większego 'hardcore'owca' ;)
      A Skindinavia też ma sporo sprzecznych opinii (YT)-niektórzy mówią,ze z nią gorzej niż bez ;) Ile to się człowiek natestuje zanim znajdzie 'swój' produkt...;)

      Usuń
  4. ciekawe, miałam juz rozne utrwalacze ale o takim nie wiedzialam:)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...