piątek, 4 maja 2012

Recenzja: Dior Rosy Tan - 754 (swatch)

  Czy ja się doczekam kiedyś pięknych, intensywnych matowych piątek Diora?
Hmm... Na pewno takie by mnie niesamowicie usatysfakcjonowały. Podobnie jak niezbyt matowe, ale wciąż fantastyczne Rosy Tan z zeszłorocznej kolekcji, które są moim zdaniem niezwykle trafnie kolorystycznie skomponowane.
Bardzo lubię brązy, beże i zgaszone róże dlatego ta paletka jest jedną z moich ulubionych.
Nie ma nic szybszego niż mazanie nimi po powiece:)
















Piąteczki Rosy Tan są rewelacyjne, idealnie satynowe, jakby kremowe. Mamy zarówno rozświetlacz (drobinkowy), i odcienie jasne (róż i beż)w tym jeden mat, oraz dwa ciemne brązy- cieplejszy i chłodniejszy, którymi świetnie buduje się efekt głębi.

Rosy Tan & Iridescent


Pigmentu jak lodu - to mi się podoba. Bardzo dobrze się rozcierają, cieniują, można dowolnie stopniować nasycenie.
Trwałe (używam zawsze na bazie Urban Decay), nie bledną, nie osypują się.
Dołączonych aplikatorów nie używam, więc nie oceniam.



Opakowanie śliczne, solidne, z lusterkiem - klasa.


Dior Rosy Tan 754 swatch




Ocena: 8/10  (Cena w Polsce to sadyzm! J swoje upolowałam oczywiście na dużej promocji)



Uwielbiam się nimi mazać, moje absolutnie ulubione piątki!


12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Prawda:D W dodatku przeprzyjemne w obsłudze:)

      Usuń
  2. delikatne kolorki, te jaśniutkie na pewno pięknie rozświetlają oko..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Si. Efekt można stopniować oczywiście;)

      Usuń
  3. Fajne kolory! Chciałabym mieć tą paletkę. W sumie jedyną Diorową piątką jaką mam jest perłowy mix szarości i bieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się unikać pereł, ta piątka jest przyjemnie satynowa:)

      Usuń
  4. wcale nie taki sadyzm, na stronie douglasa po 169zl, gdzie normalnie piatki koszyuja po 249 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie widziałam, że jest promocja:) Szkoda, że zamówień ze sklepu online nie można odebrać stacjonarnie i punktu na kartę nie są doliczane- to powoduje, że nie przeglądam nawet ichniejszej oferty;)

      Usuń
  5. uwielbiam piateczki :D ... ale dawno zadnej nie kupilam, jakos te wszystkie limitowanki maja srednie kolory...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, oni zawsze tak połączą te kolory, że wydają się być tam przypadkiem. Ostatnie limitowanki mi też się nie podobają, jakieś dzikie te odcienie.

      Usuń
  6. Prześliczne! Uwielbiam na nie patrzeć. Niestety przy mojej kolorystyce, w większości cieni wyglądam jakbym płakała całymi nocami. Ach dlaczego? :(

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...