środa, 23 maja 2012

Quasi-TAG : mój codzienny niezbędnik kosmetyczny

Czyli czym muszę się wyciapać, zanim wybiegnę z domu niezdążywszy zjeść śniadania, żeby nie wyglądać jak zombie z twarzą w czerwone plamki i ziemistości;)

Absolutnym minimum jest trio podkład-tusz-cień, ale to tylko w sytuacji, gdy pada hasło 'pożar', 'wojna', 'jestem spóźniona 20 minut' ;)

Poza tym zestaw codzienny wygląda właśnie tak, przy czym kolor pomadki, brązera, różu i cienie się oczywiście zmieniają. Często wpadam w wir używania danego kosmetyku, tak mam aktualnie z różem Sisley'a, który pasuje świetnie do świeżego wiosennego looku.


Nie wiem, dlaczego tak niewyraźne  są te moje zdjęcia na blogu:(






A mój zestaw to:



Pędzelków nie umieszczałam, to temat osobnej notki, niemniej jajo jako primus inter pares, must have itd. itp. musiało się tu znaleźć;)





6 komentarzy:

  1. Ciekawe produkty. Zadowolona jesteś z tego Skindinavia No More Shine setting spray ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny jest ten spray, 6h bez świecenia, ale nie można psiknąć za dużo, bo się pojawia wtedy glow;)

      Usuń
  2. Zdjęcie wyszło bardzo ładnie:)
    Jestem strasznie ciekawa tego podkładu, muszę poszukać w necie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A moze Pani zrobi fotorelacje jak konturuje buziaka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panna:D
      Może coś wrzucę, ale strasznie trudno się robi zdjęcia paszczy, bo nie mogę podejrzeć, jak się ustawiam, muszę z lusterkiem pokombinować;)

      Usuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...