piątek, 18 maja 2012

No to wpadłam..!

W co? W wir poszukiwań utrwalających/matujących produktów;) Idzie lato - taki produkt na pewno się przyda!
Moja mała Skindinavia Dance działa sobie tylko znanym rytmem, o ile genialną bazę matującą już znalazłam (tutaj)  o tyle pudry i podkłady matujące działają u mnie przez jakieś 4h. Ideałem byłoby uzyskać lekko satynowy mat i utrwalić go tak, żeby trwał do końca dnia.

Uparta w poszukiwaniach jakiś czas temu zamówiłam na cocktailcosmetisc kolejny spray Skindinavia (z rabatem 5% na hasło 'shopper'), tym razem postawiłam na No more shine - on również ma różnorodne recenzje, dla jednych jest to hit, a wg. innych skóra po nim świeci się bardziej niż bez niego (ale myślę, że to kwestia ilości i tego, co nakłada się jeszcze na twarz) Produkt jak widać poniżej zapowiada się interesująco:)





Skindinavia No more shine spray

Na dostawę (GSL) czekałam ponad tydzień.

 Duża butla jest naprawdę duża!
Skindinavia No more shine 8 oz


Z tyłu butli mamy krótką instrukcję użytkowania:

No More Shine
Sprayu można używać zarówno jako bazy jak i sprayu fixującego, a także w ciągu dnia dla zdjęcia tłustej powłoczki.

Skindinavia setting spray


Butla jest wieeelka, mam nadzieję, że starczy mi na długo.


Z ciekawostek - przewodniki po sprayach utrwalających do różnych cer :






    Dopiero jutro pierwsze testy, ale już trzymam za niego kciuki;)




    4 komentarze:

    1. uuuu nie znam tego produktu. Testuj testuj, to wiedza na miarę pota! tfu! to znaczy złota! ;)))))))

      OdpowiedzUsuń
    2. i jak testy? bo umieram z ciekawości:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Chcę porządnie potestować w różnych warunkach, żeby rzetelnie się odnieść, dodam wpis na ten temat osobny. Póki co dobrze wróży;)

        Usuń


    Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



    You might also like:

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...