niedziela, 13 maja 2012

Chanel tym razem na rzęsach- Inimitable (swatch)

Porównanie tego tuszu w serii 'Droższe vs tańsze' dodałam TUTAJ. Teraz kilka słów recenzji po półrocznym stosowaniu tego tuszu.


Chanel Inimitable
W perfumerii poprosiłam o wersję Intense, pani nie wiedzieć dlaczego podała mi tę, z rozpędu nie zauważyłam no i tak już została.

 Myślę, że paroma refleksjami mogę się podzielić;)









Bardzo przypomina mi 3 razy tańszy ( sic!) tusz Masterpiece Max od Max Factor, który to jednak ładniej podkręcał mi rzęsy.



PLUSY:
  • bardzo ładna, lekko lśniąca czerń
  • nie skleja rzęs (ale też ich nie rozczesuje jakoś 'prosto')
  • eleganckie, proste w formie opakowanie
  • poręczna szczoteczka, nabierająca idealną ilość tuszu
  • nie wysycha w opakowaniu, nie gęstnieje
MINUSY:
  • słabe podkręcenie
  • słabe wydłużenie
  • słabe pogrubienie
  • cena nieadekwatna do jakości



Inimitable Chanel
Chanel Inimitable


Ogólnie nie oczekuję od tuszu cudów, chciałabym tylko, aby definiował rzęsy, lekko pogrubił, zagęścił. Ta mascara mnie nie zachwyciła, zużyję ją, ale bez przekonania, na wersję Intense nie mam już chrapki.


Na oczach wygląda nie najgorzej, ale efekt nie jest powalający:


Chanel Inimitable mascara




Ocena:   6/10



Parafrazując Szefa (Bogdana Łazukę) z filmu 'Chłopaki nie płaczą' dodam, że trudno znaleźć dobry tusz, ale jeszcze trudniej znaleźć dobre rzęsy!



Pozdrawiam niedzielnie;)

8 komentarzy:

  1. tusze do rzęs obok błyszczyków są u mnie w kategorii "nie przepłacaj" i chyba tego się będę w dalszym ciągu trzymać. Z tych wychwalanych pod niebiosa Mascar, mogłabym skusić się chyba jedynie na Dior Show...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się nie zgodzić, marka nie zawsze oznacza jakość...

      Usuń
  2. kocham Twoj blog! piszesz o moich ulubionych markach, inimitable mialam ale dla mnie efekt za delikatny, teraz testuje diorschow exstase,
    a u mnie rozdanie ;) zapraszam! to moje pierwsze :D, wiec jestem mega podekscytowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :*
      Muszę zajrzeć w takim razie:)

      Usuń
  3. ja sie z tym tuszem nie polubilam, zeby nie powiedziec, ze mnie zawiodl :] ... naprawde tusz z BeYu za grosze daje lepszy efekt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, już chyba Chanel w dziedzinie tuszów nie zaufam;)

      Usuń
  4. uwielbiam eyelinery z chanel :)

    możesz popatrzec do mnie na blog, został on tam zrecenzowany :)

    Dodaje się do obs :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eyelinera nie miałam, ale niestety nie potrafię za bardzo z takich korzystać ;)

      Usuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...