wtorek, 27 marca 2012

Baza DiorShow Maximizer do rzęs - przed i po

Trochę czasu już jej używam i muszę powiedzieć, że nie jestem tak zadowolona jak na początku.
Słabo rozczesuje rzęsy, pogrubia też bez szału, jeśli tuszuję rzęsy mokre jeszcze od bazy to rzęsy są bardziej rozczesane, ale za to robią się szarawe, jesli maluję po wyschniętej już bazie to rzęsy są poklejone...
Nie kupię jej więcej, bo wolę chyba tuszem pogrubiającym przejechać 2 razy;)
Dość dobry efekt daje u mnie z EFC YSL, ale wtedy z kolei rzęsy smętnie wiszą do dołu...;)
Odżywienia rzęs nie odnotowałam.

Tutaj efekt przed i po  - widać, że baza zastyga na białawo, lekko skleja:

Słowem : u mnie nie działa jakoś spektakularnie, albo mam słabo współpracujące tusze.

5 komentarzy:

  1. ja tej bazy jak i wszystkich innych tego typu uzywam jako odzywek na noc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba to będzie najlepszy sposób żeby ją zużyć...:)

      Usuń
  2. jedyne dobre w tym jest to, że nie trzeba będzie jej więcej razy kupować i wydawać $ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Zdecydowanie nie trzeba będzie, za to jakiś dobrze pogrubiający tusz by się przydał:]

      Usuń
  3. ja także używam tuszów pogrubiających:)
    zapraszam do siebie w wolnym czasie:)
    http://mesmerize87.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...