czwartek, 2 czerwca 2011

Jak uczyć się do sesji

No właśnie.
Może mi ktoś powie? Wygna lenia drzemiącego w mym ciele? ;)

Jaka jest recepta:

- trzeba się solidnie zmotywować

- trzeba po prostu zacząć się uczyć

Tyle wiem, sprawdziłam, gorzej z wcieleniem tego w życie ;)
Dlaczego jest tak, że kiedy już jest czas najwyższy na otworzenie opasłego tomu, muszę koniecznie wypić herbatę, odwiedzić forum, sprawdzić pocztę...Autosabotaż? Być może.



2 komentarze:

  1. Jeśli nic nie pomaga to ja proponuję moją metodę pt. tonący byztwy się chwyta ;)

    1. piszemy sobie samej ogromną kartkę i zostawiamy na ekranie monitora: UCZ SIĘ LENIU, bo będzie płacz i zgrzytanie zębów! ;)

    2. Nastawiamy sobie stoper na 45 min i dopóki nie zadzwoni nie odchodzimy od książki

    3. nastawiamy sobie stoper na przerwę (ile tam chcesz) i jak zadzwoni - wracamy do książki

    4. Na okresy 45minutowe wyłączamy komórki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stoper się sprawdza- fakt:)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję Wam bardzo za każdy komentarz, jest mi niezmiernie miło, że do mnie zaglądacie! :)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...